Reklama

Ursus znowu w tarapatach
ursus_fabryka_ciagnikow_w_lublinie_9
W sumie obecnie fabrykę w Lublinie opuszcza ok. 200 ciągników miesięcznie. Zdecydowana większość z nich trafia na rynek polski. Fot_RPT
Ursus przed laty miał wiele problemów i był na skraju zniknięcia z rynku. Obecnie – pomimo nowego właściciela – ma je znowu. W związku z nimi zarząd spółki Ursus złożył w sądzie wniosek dotyczący postępowania układowego w ramach Prawa restrukturyzacyjnego. Został on zaakceptowany.
Sąd Rejonowy Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku IX Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych wydał postanowienie o otwarciu, na wniosek Ursus S.A., przyspieszonego postępowania układowego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia z dnia 15 maja 2015 r. Prawo restrukturyzacyjne.
Oznacza to, że spółka otrzymała ochronę na czas realizacji planu restrukturyzacyjnego tak, by po jego wdrożeniu była gotowa do spłaty wierzytelności i dalszej niezakłóconej kontynuacji biznesu. Złożony w sądzie i realizowany od dziś plan restrukturyzacji dotyczy okresu IV kw. 2018-2023 r.
Oznacza to, że spółka otrzymała ochronę na czas realizacji planu restrukturyzacyjnego tak, by po jego wdrożeniu była gotowa do spłaty wierzytelności i dalszej niezakłóconej kontynuacji biznesu. Złożony w sądzie i realizowany od dziś plan restrukturyzacji dotyczy okresu IV kw. 2018-2023 r.
Zarząd Ursusa podaje, że jego zamiarem jest ochrona praw i interesów spółki, jej akcjonariuszy, pracowników i kontrahentów wobec grożącej spółce niewypłacalności spowodowanej nagromadzeniem niekorzystnych zdarzeń w otoczeniu rynkowym w Polsce i za granicą.
– Zdecydowaliśmy się skorzystać z Prawa Restrukturyzacyjnego i przewidzianego w jego ramach Przyspieszonego Postępowania Restrukturyzacyjnego, ponieważ jego nadrzędnym celem jest uzdrowienie biznesu z korzyścią dla jego wierzycieli, ale również z myślą o pracownikach, kontrahentach i innych interesariuszach. W obecnej sytuacji spółki jest to dla nas priorytet. URSUS S.A. to firma o długiej historii i symbol polskiej branży motoryzacyjnej. Trwale wpisała się w krajobraz gospodarczy Polski, przyczyniając się przy tym do rozwoju regionów, w których działają jej zakłady produkcyjne. Obecnie borykamy się z okresowymi trudnościami, ale fundamenty naszej działalności są stabilne. Nie zgodzimy się, aby kumulacja niesprzyjających zdarzeń pokrzyżowała dalsze plany działalności spółki. Dlatego, abyśmy mogli szybko przejść do realizacji planu naprawczego i wykorzystania potencjału drzemiącego w podpisanych kontraktach, wybraliśmy przyspieszone postępowanie układowe – komentuje Michał Nidzgorski, wiceprezes zarządu Ursus S.A.
– Zdecydowaliśmy się skorzystać z Prawa Restrukturyzacyjnego i przewidzianego w jego ramach Przyspieszonego Postępowania Restrukturyzacyjnego, ponieważ jego nadrzędnym celem jest uzdrowienie biznesu z korzyścią dla jego wierzycieli, ale również z myślą o pracownikach, kontrahentach i innych interesariuszach. W obecnej sytuacji spółki jest to dla nas priorytet. URSUS S.A. to firma o długiej historii i symbol polskiej branży motoryzacyjnej. Trwale wpisała się w krajobraz gospodarczy Polski, przyczyniając się przy tym do rozwoju regionów, w których działają jej zakłady produkcyjne. Obecnie borykamy się z okresowymi trudnościami, ale fundamenty naszej działalności są stabilne. Nie zgodzimy się, aby kumulacja niesprzyjających zdarzeń pokrzyżowała dalsze plany działalności spółki. Dlatego, abyśmy mogli szybko przejść do realizacji planu naprawczego i wykorzystania potencjału drzemiącego w podpisanych kontraktach, wybraliśmy przyspieszone postępowanie układowe – komentuje Michał Nidzgorski, wiceprezes zarządu Ursus S.A.
Plan restrukturyzacyjny Ursusa zakłada działania prowadzące do spłaty wierzycieli m.in. poprzez:
- sprzedaż aktywów
- zwiększenie przychodów z działalności
- optymalizację kosztów działania przedsiębiorstwa i zwiększenie marżowości
We wniosku do sądu zarząd Ursusa przedstawił następujące wstępne propozycje układowe:
- podział wierzycieli na cztery grupy, w zależności od skali i rodzaju prowadzonego ze spółką biznesu
- spłatę zobowiązań począwszy od 13 miesiąca wykonywania układu
– Wierzymy, że rynek zrozumie zasadność podjętej decyzji i będzie nas wspierał, a wierzyciele wykażą się dużą wolą współpracy. Dołożymy wszelkich starań by możliwie szybko przezwyciężyć ten trudny ale przejściowy okres i wrócić do prowadzenia biznesu na normalnych warunkach – dodaje Michał Nidzgorski.
