Copy LinkXFacebookShare

Rolnik w nieudolny sposób próbował zatuszować kradzież

Do pięciu lat pozbawienia wolności grozi 40-latkowi, który ukradł sąsiadowi z pola… dynie. Mieszkaniec gminy Dębowa Kłoda (woj. lubelskie) rozłożył je na swoim polu, aby w ten sposób zatuszować kradzież. Prawda szybko wyszła na jaw.

W sobotę, 10 listopada po południu dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Parczewie otrzymał zgłoszenie, że w miejscowości Kodeniec (gm. Dębowa Kłoda) doszło do kradzieży dyń. Ekologiczne warzywa rosły na jednym z pól nieopodal miejscowości.

Na miejsce udali się kryminalni, którzy szybko rozwiązali zagadkę. Ustalili posesję, na której znajdowały się skradzione dynie. Część warzyw sprawca rozłożył na swoim polu by w ten sposób zatuszować kradzież. 40-latek tłumaczył, że rozłożone na polu miały mniej rzucać się w oczy.

"Mężczyzna będzie odpowiadał za przestępstwo, ponieważ właściciel wycenił straty na 3 tysiące złotych. Za ten czyn grozi do 5 lat pozbawienia wolności" – informuje Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące