Copy LinkXFacebookShare

Dziki na ustach całej Polski. Ludzie nie rozumieją problemu

Martwimy się o dziki, ale o ludzi martwimy się jeszcze bardziej. To główne przesłanie listu otwartego w sprawie działań rządu dotyczących redukcji populacji dzików, który sporządziły Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej oraz Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy Rzeczypospolitej Polskiej.

Organizacje branżowe producentów i przetwórców wieprzowiny strategicznego sektora rolno-spożywczego z niepokojem obserwują próby zatrzymania koniecznej redukcji populacji dzików w Polsce.

Dziki są brane w obronę przez grupy ekologów, celebrytów oraz niektórych myśliwych.

Bioasekuracja w gospodarstwach rolnych oraz intensywny odstrzał dzików są w opinii sygnatariuszy listu niezbędnym elementem walki z wirusem ASF. Tylko w ten sposób uda się utrzymać hodowlę i przetwórstwo wieprzowiny w Polsce.

"Przeciwstawianie się podjętym przez ministerstwo działaniom, nakierowanym na rozrzedzenie populacji dzików w kraju, jest przejawem niezrozumienia problemu oraz skali zagrożenia dla całego sektora wieprzowiny i budżetu państwa. Zdrową populację dzików można szybko odbudować. Upadłą na skutek kryzysu branżę wieprzowiny, a wraz nią 270 tysięcy miejsc pracy w hodowli i przetwórstwie, już nie odbudujemy " czytamy w liście skierowanym do ministra rolnictwa.

Związki branżowe podkreślają, że nikt przecież nie zrekompensuje pracownikom utraty zatrudnienia w upadłych zakładach przetwórczych.

Budżet krajowy może ponadto nie wytrzymać obciążeń związanych z wypłacaniem odszkodowań dla rolników za likwidowane stada w rejonach o najbardziej intensywnej produkcji tj. w województwach wielkopolskim, mazowieckim, łódzkim czy kujawsko-pomorskim.

"Dyskusja podjęta w mediach ma charakter emocjonalny i nie jest pozbawiona dezinformacji na temat zagrożenia i możliwości zatrzymania dalszego rozprzestrzeniania się wirusa w głąb kraju" czytamy w liście.

Populacja dzików została znacznie zredukowana np. w Niemczech, gdzie takie działanie zostało uznane jako wyższa konieczność. Nie wzbudziło ono powszechnych protestów.

Obecnie trwa zbieranie podpisów. Lista sygnatariuszy listu otwartego zostanie opublikowana wkrótce.

Pełną treść listu można znaleźć TUTAJ

  • Informacje dotyczące afrykańskiego pomoru świń oraz tematy związane z hodowlą i produkcją trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!