Copy LinkXFacebookShare

Bobry budują tamę za tamą i rolnicy mają duże problemy

Rolnicy z Marcinowa (gm. Zadzim, woj. łódzkie), którzy mają łąki w Otoku walczą z bobrami, które przysparzają im coraz więcej problemów. Gospodarze oczekują pomocy od państwa.

Zwierzęta kilka lat temu zadomowiły się w płynącej pomiędzy łąkami rzeczce. Na krótki odcinku wykonały aż 11 potężnych tam – informuje portal poddebice.naszemiasto.pl. W efekcie łąki zalewane są wodą, która nie może spłynąć rzeką.

Gospodarze już boją się, czy zdążą zebrać trawę w optymalnym terminie. Jeśli nie uda im się skosić łąk do połowy lipca, to stracą unijne dopłaty.

– Dla nas to duży problem, bo bobry są pod ochroną. Rolnikom nie wolno ruszyć tam, a nawet jak ktoś próbował spuścić wodę, to na drugi dzień i tak tama była już odbudowana – mówi Mariusz Kwapiszewski, sołtys Marcinowa.

Woda na łąkach stoi nawet tam, gdzie nigdy wcześniej jej nie było. Bobry skutecznie utrudniły już dojazd do około stu hektarów łąk w miejscowości Otok.

– Przy takim układzie, to tu przez cały rok nie da się na łąki wjechać. Załóżmy nawet, że woda opadnie i skosimy trawę, ale nie wysuszymy jej, bo spód jest mokry. Nie zbierzemy prasą, bo traktor z maszyną utopi się na tym grzęzawisku – rozkłada ręce wójt Stanisław Klimczak.

Gospodarze zgodnie mówią, że bobry to zwierzyna, która jest własnością państwa, więc krajowe władze powinny zainteresować się ich kłopotami i pomóc.

Rolnicy mogą wystąpić z wnioskami o odszkodowania do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi. Podobno te za szkody wyrządzone przez bobry są wyższe niż za zwierzynę łowną.
 

źródło: poddebice.naszemiasto.pl

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu