Copy LinkXFacebookShare

Leśnicy liczą straty po ulewach

Leśnicy z krośnieńskiego Nadleśnictwa Kolbuszowa sporządzili wstępny bilans strat po kilkudniowych ulewach. Zniszczona została m.in. infrastruktura turystyczna.

Deszcz zaczął padać na dobre 20 maja, a już dwa później dał tak o sobie znać, że od samego rana wszyscy pracownicy nadleśnictwa byli zaangażowani w walkę z wodą – informują w swoim serwisie Lasy Państwowe.


Łąki zamieniły się w jeziora, drogami płynęły "rzeki". Nie było nawet widać, gdzie są mosty, bo woda i tak wszystko zalała. Drogi leśne i publiczne w wielu miejscach stały się nieprzejezdne, a domostwa pozalewane.

Na terenie nadleśnictwa woda oberwała i wymyła ok. 500 m poboczy, uszkodziła ok. 300 m nawierzchni dróg, a także pięć przepustów drogowych oraz ok. 500 m rowów melioracyjnych.

Na tym nie koniec przewidywanych strat. Została zalana również piwnica w budynku, należącego do nadleśnictwa, a także uszkodzone, co najmniej dwa zbiorniki wodne.

– Na naszej ścieżce Dymarce, właściwie nie ma już… ścieżki, tylko wielka, płynąca rzeka. Na "krótkiej pętli" został zerwany mostek, którym przechodziło się starym korytem rzeki – mówi Natalia Batory, zajmująca się w nadleśnictwie m.in. infrastrukturą turystyczną.

Leśnicy z Nadleśnictwa Kolbuszowa cały czas monitorują teren i szacują straty.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu