Copy LinkXFacebookShare

Plaga pożarów zbóż. Strażacy nie nadążają z pomocą rolnikom

Nawet rozgrzane elementy kombajnu czy innej maszyny rolniczej przy zetknięciu z wysuszoną słomą mogą spowodować pożar – przypominają strażacy i apelują do rolników o ostrożność przy żniwach. W piątek w Wielkopolsce do pożarów pól strażacy wyjeżdżali ponad 60 razy.

Pożarom pól sprzyja panująca w regionie susza i wysoka temperatura powietrza.

Jak tłumaczył PAP w sobotę rzecznik prasowy wielkopolskiej straży pożarnej Sławomir Brandt, w ostatnim czasie wielkopolscy strażacy do pożarów pól uprawnych byli wzywani nawet kilkadziesiąt razy na dobę.

– Tylko w piątek pożarów zbóż i pól uprawnych było w samej Wielkopolsce ponad 60 – więc nie było praktycznie powiatu w naszym województwie, w którym do takiego pożaru by nie doszło. Łącznie spłonęło 105 ha upraw rolnych – podkreślił.

Strażacy obawiają się, że kolejne dni mogą wyglądać podobnie jak miniony piątek. Brandt wskazał, że przy takiej suszy, przy tak niskiej wilgotności powietrza i dość silnym wietrze – pożary rozprzestrzeniają się w bardzo szybkim tempie i w krótkiej chwili ogień obejmuje nawet kilkadziesiąt hektarów.

– Słoma, która się pali, jest podnoszona przez wiatr i ogień przenoszony jest nawet na odległość kilkudziesięciu metrów. To są bardzo trudne, bardzo wymagające akcje – zaznaczył.

Dodał, że przy tak dużych i poważnych zdarzeniach do pożarów zagrażających lasom często muszą być wykorzystywane np. samoloty i śmigłowce, które pomagają opanować ogień.

– Chcemy się zwrócić z apelem do rolników, aby szczególną uwagę przywiązywali do bezpieczeństwa podczas żniw. Żeby zabezpieczali swoją pracę, żeby przede wszystkim zwracali większą uwagę na maszyny rolnicze. Maszyny pracują pod bardzo dużym obciążeniem, w wysokich temperaturach. Wszelkiego rodzaju elementy, które trą o siebie, powodują ich nagrzewanie. Takie rozgrzane elementy po zetknięciu z wysuszoną słomą – są bardzo prostym "przepisem" na pożar – podkreślił Brandt.

Strażacy apelują, aby rolnicy w trakcie prac na polu, w kombajnach i ciągnikach rolniczych, mieli ze sobą sprawne gaśnice, hydronetki, które mogą szybko ugasić ogień, zanim się rozprzestrzeni. Przypominają także o niepaleniu papierosów podczas prac na polach, a także – o zwracanie szczególnej uwagi na najmłodszych.

– Wczoraj w miejscowości Głębokie w powiecie gnieźnieńskim, pomimo zaangażowania 4 zastępów strażaków oraz lekarzy i ratowników medycznych z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, nie udało uratować się 12 letniego chłopca, który został potrącony przez ciągnik z dwoma przyczepami – podał Brandt.

W 2018 r. w Wielkopolsce strażacy zanotowali ponad 700 pożarów w rolnictwie. Spłonęło łącznie 690 ha upraw.

– Ten rok jest rekordowy, a żniwa dopiero się zaczęły. Wielkopolscy strażacy interweniowali już ponad 1,3 tys. razy, a łącznie spłonęło 1,2 tys. ha pól – zaznaczył Brandt.

Dodał, że najczęściej pożary pól i upraw wybuchały w powiecie konińskim (131 razy) i kaliskim (112), a najwięcej upraw spłonęło w powiecie gostyńskim (118 ha), chodzieskim (140 ha), poznańskim (120 ha) i w średzkim (106 ha).

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR