Copy LinkXFacebookShare

Wody Polskie do rolników: do 5 metrów sześciennych opłat nie ma

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie przypomina, że rolnicy są zwolnieni z opłat za pobór wody do 5 m sześc. na dobę średnio w ciągu roku, w ramach zwykłego korzystania z wód.

Komunikat został wydany w związku z panującą niemal w całym kraju suszą rolniczą. Wyjaśniono, że w ustawie Prawo wodne zwykłe korzystanie z wód zdefiniowano jako pobór wód w granicach własnego gruntu na potrzeby własnego gospodarstwa domowego lub rolnego.

Wspomniany limit 5 m sześc. na dobę liczony jest średniorocznie.

"Oznacza to, że w okresach znacznego zapotrzebowania na wodę np. w okresie wegetacyjnym roślin, rolnik może na potrzeby zwykłego korzystania z wód pobierać na dobę za darmo ponad 5 m sześc. wody. W pozostałych okresach roku ten pobór będzie mniejszy i średniorocznie limit nie zostanie przekroczony. 5 tys. litrów wody dziennie to dość dużo na zaspokojenie potrzeb rodzinnego gospodarstwa rolnego" – przekonuje Wydział Komunikacji Społecznej Wód Polskich.

Wskazuje ponadto, że zwykłe korzystanie z wód nie wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Natomiast trzeba tu zastrzec, że w ramach zwykłego korzystania z wód nie przysługuje typowy pobór na potrzeby działalności gospodarczej lub rolniczej, takie działanie bowiem kwalifikowane jest jako usługa wodna, wymagająca uzyskania pozwolenia.

Z obowiązku uzyskania pozwolenia zwolnione jest zaś wykonanie urządzeń wodnych do poboru wód podziemnych (studni) o głębokości do 30 m na potrzeby zwykłego korzystania z wód.

"Warto też pamiętać, że w przypadku, gdy woda jest pobierana do celów rolniczych i występuje obowiązek uiszczania opłat, naliczana jest jedynie opłata zmienna za ilość pobieranej wody. Nie występuje tutaj opłata stała, która jest czymś w rodzaju abonamentu za rezerwację zasobów wodnych" – zapewniają Wody Polskie.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!