Copy LinkXFacebookShare

Transport śródlądowy się kurczy. Produkty rolne pływają barkami

Mało dobrych jakościowo szlaków, stare jednostki pływające, spadające liczby przewozu ładunków – tak w skrócie można ocenić śródlądowy transport wodny w Polsce. Być może choć trochę zmieni go wsparcie rządowe.

Z opublikowanego właśnie przez GUS dokumentu wynika, że długość sieci śródlądowych dróg wodnych wyniosła w 2018 r. – jak w poprzednim – 3654 km, z czego 2425 km to uregulowane rzeki żeglowne, 635 km skanalizowane odcinki rzek, 335 km kanały, a 259 km  jeziora żeglowne.

Eksploatowanych przez żeglugę było 3336 km (91,3 proc.) dróg żeglownych. Ale wymagania stawiane drogom o znaczeniu międzynarodowym (klasy IV i V) spełniało jedynie 5,6 proc. (206 km).

Liczba pchaczy oraz holowników stanowiących tabor holowniczy żeglugi śródlądowej wyniosła 201 szt. – o 18 mniej niż w roku poprzednim.

Barek z własnym napędem było (jak przed rokiem) 89, ale zmniejszyła się natomiast ich liczba bez własnego napędu (barki do pchania) – o 47 (do 462).

"Większa część taboru żeglugi śródlądowej jest zdekapitalizowana i wymaga odtworzenia. Jego wiek znacznie przekracza normatywny okres użytkowania, a dalsza eksploatacja możliwa jest jedynie dzięki stałej modernizacji. Według danych za 2018 r. większość wykorzystywanych pchaczy (71,3 proc.), niemal połowa barek do pchania (48,7 proc.) oraz wszystkie barki z własnym napędem zostały wyprodukowane w latach 1949-1979" – wskazał GUS.


I ocenił, że niedostateczne zagospodarowanie dróg żeglownych w Polsce, zarówno pod względem charakteru (rzeki skanalizowane, swobodnie płynące, kanały), jak i parametrów żeglugowych (wymiary śluz, głębokość i szerokość szlaku, wysokości mostów) wpływa na specyfikę żeglugi śródlądowej i powoduje, że nie odgrywa ona znaczącej roli w polskim systemie transportowym.

W 2018 r. żeglugą śródlądową przetransportowano 5107,5 tys. ton ładunków oraz wykonano pracę przewozową o wielkości 782,4 mln t•km i było to mniej niż przed rokiem odpowiednio o 11,6 i 10,8 proc. Produkty rolnictwa, leśnictwa, łowiectwa i rybactwa stanowiły 7,4 proc. wszystkich przewożonych ładunków.

Na początku lipca rząd przyjął projekt ustawy o wsparciu finansowym armatorów śródlądowych, Funduszu Żeglugi Śródlądowej i Funduszu Rezerwowym.

– Głównym celem jest zapewnienie rozwoju i modernizacji floty statków żeglugi śródlądowej przez zapewnienie wsparcia finansowego armatorom. W projekcie zwiększyliśmy katalog form finansowego wsparcia armatorów o kredyty preferencyjne na zakup, modernizację, remont statków żeglugi śródlądowej, możliwość umorzenia części kredytów preferencyjnych, oczywiście w zależności od wieku statku, oraz instrument w postaci refinansowania zakupu składników wyposażenia statków – mówiła na posiedzeniu komisji sejmowej Anna Moskwa, wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!