Copy LinkXFacebookShare

Jedno cielę w rzece, drugie zniknęło z łąki

Policjanci i strażacy zostali wezwani do dwóch spraw związanych z cielakami. W jednym przypadku zwierzę ugrzęzło w rzece, w drugim zostało skradzione.

Gdy pod Kędzierzynem-Koźlem (woj. opolskie) jeden z okolicznych mieszkańców, przejeżdżając w pobliżu Odry, usłyszał odgłosy wydawane przez cielaka, postanowił się zatrzymać i przyjrzeć sytuacji.

"Ku jego zaskoczeniu okazało się, że zwierzę stoi w Odrze kilka metrów od brzegu. Około 200-300-kilogramowy cielak nie potrafił wydostać się z wody o własnych siłach" – relacjonuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Kędzierzynie Koźlu.

Ratownicy ostrożnie wyciągnęli zwierzę na brzeg i opatulili, by nie zmarzło. Okazało się, że cielak uciekł z gospodarstwa i doszedł nad rzekę. Po opatrzeniu, zwierzę zwrócono właścicielowi.

W sprawie cielaka o pomoc zostali poproszeni również policjanci z komendy powiatowej w Przasnyszu (woj. mazowieckie). Kradzież zwierzęcia z pastwiska zgłosił mieszkaniec Mącic. Właściciel określił jego wartość na 2 tysiące złotych. Stróże prawa prowadzą w tej sprawie postępowanie.
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?