Minister nie spocznie, dopóki wsparcie dla rolników nie zostanie wyrównane
ardanowski_walka
Poseł PiS Jan Krzysztof Ardanowski wyraził wątpliwość, czy warto pracować nad ustawą. Fot. Krzysztof Zacharuk
– Walczymy o to, by rolnictwo w Europie wykorzystało cały swój potencjał, ale nie możemy się zgodzić, żeby utrzymywać różne systemy wsparcia. Zabiegamy bardzo mocno by zasady wsparcia były jednakowe – zapewnia minister Jan Krzysztof Ardanowski.
– Nie możemy się zgodzić, żeby systemy wsparcia naliczane były według mechanizmu sprzed 30 lat. Dlatego wyrównanie dopłat jest jednym z najważniejszych priorytetów rządu premiera Morawieckiego – oświadczył szef resortu rolnictwa.
Polityk dodał, że w ostatnich 100 dniach rządu odbyło się kilkadziesiąt bardzo ważnych rozmów z najważniejszymi politykami zajmującymi się rolnictwem w Unii Europejskiej i Parlamencie Europejskiej.
– Do Warszawy przyjechali ministrowie Europy Środkowej i Wschodniej i podpisaliśmy "deklarację warszawską". Mówi ona o tym, że wyrównanie szans nie jest elementem jakiejś litości, łaski, jest naturalną konsekwencją integracji europejskiej – podkreślił Ardanowski.
– Jeżeli Unia Europejska nie będzie się integrowała to nie sprosta wszystkim wielkim wyzwaniom i handlu międzynarodowych, i globalnych, nowych, wielkich krajów rolniczych i tych wyzwań związanych z klimatem i środowiskiem dlatego zabiegamy bardzo mocno by zasady wsparcia były jednakowe – zaznaczył.
Szef resortu dodał, że wizja nowoczesnego rolnictwa jest zbieżna z naszymi oczekiwaniami. Podkreślił, że gospodarstwa rodzinne oparte o szacunek dla przyrody są przyszłością rolnictwa europejskiego.
Minister poinformował, że rząd zabiega także o zmiany w polityce wewnętrznej państwa, które mają wzmocnić dochody rolników i pozwolić uzyskać im mocniejszą pozycję w łańcuchu nazywanym "od pola do stołu", aby sprawić, że łatwiej będzie im sprzedać towary.
Podkreślił, że rolnictwo w całej Europie jest potrzebne. – Nie wierzę, żeby ci, którzy przez dziesiątki lat otrzymywali więcej byli skłonni zrezygnować ze swoich płatności, dlatego nasza determinacja dotyczy i dużego budżetu rolnego, i tego sprawiedliwego, ale przecież bardzo logicznego, wynikającego absolutnie z potrzeb rozwijającej się Europy i potrzeb żywności świata celu – zaznaczył Ardanowski.
"Polscy rolnicy, ludzie twardzi, ludzie zaradni, ludzie przedsiębiorczy, ludzie, którzy przetrwali komunizm i dzięki nim również mamy wolną, niepodległą Polskę, są ludźmi, którzy nie boją się międzynarodowej konkurencji. Nawet gdyby warunki były pogorszone, gdyby dopłaty były mniejsze w całej Europie, to my sobie poradzimy – powiedział minister.
Ardanowski powiedział także, że "nie spoczniemy dopóki te sprawiedliwe warunki wsparcia rolnictwa w Europie, dla Polski, dla naszej części Europy, gdzie Polska jest naturalnym liderem, nie zostaną wyrównane".
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
