Presja wirusa ASF narasta. Dzików wciąż jest za dużo
asf_dzik_wirus
Główny lekarz weterynarii poinformował właśnie o wykryciu materiału genetycznego wirusa ASF u dziewięciu dzików. Foto_Remigiusz Kryszewski
Afrykański pomór świń jest stwierdzany w naszym kraju od ponad 6 lat. Choroba wciąż intensywnie rozprzestrzenia się wśród dzików.
– Brak okrywy śnieżnej oraz wzmożone poszukiwania sprawiły, że od początku roku do 6 marca stwierdziliśmy w całym kraju 1021 przypadków ASF u dzików. To świadczy o tym, że populacja tych zwierząt wymknęła się spod kontroli – mówił dr Bogdan Konopka, główny lekarz weterynarii, podczas konferencji pod hasłem "ASF – współczesne wyzwanie", która odbyła się 10 marca w Kielcach.
– Nie ma już bezpiecznej części Polski, niezagrożonej ASF. Musimy mieć świadomość, że choroba może pojawić się wszędzie i w każdej chwili – mówił dr Mirosław Welz, zastępca głównego lekarza weterynarii.
Ognisko ASF, które zostało potwierdzone 20 marca w gospodarstwie, w którym utrzymywano 23 746 świń, niestety potwierdza tę tezę.
Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej POLPIG poinformował w swoim komunikacie, że prawdopodobnie presja wirusa w środowisku była tak duża, że nawet dobrze zabezpieczona ferma nie była w stanie obronić się przez wniknięciem choroby do stada świń.
Główny Inspektorat Weterynarii rzeczywiście potwierdził tę informację. W swoim komunikacie podał, że na terytorium wokół 1. ogniska ASF w tym roku, od listopada 2019 r. do 23 marca stwierdzono aż 146 przypadków ASF u dzików.
"Niestety potwierdziła się zasada mówiąca o tym, że wykorzystanie wyłącznie bioasekuracji do ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa ASF jest niewystarczające" czytamy w komunikacie KZP-PTCH POLPIG.
Odstrzał dzików, zdaniem głównego lekarza weterynarii jest konieczny po to, żeby zmniejszać rozprzestrzenianie się wirusa oraz skracać cierpienie chorych osobników. Zakażone zwierzęta i tak padają w męczarniach z gorączką powyżej 42 st. C.
Równie ważnym elementem jest zbieranie padłych sztuk, które są rezerwuarem wirusa w środowisku.
Do 28 stycznia br. przeszukano łącznie 6962 km kwadratowych powierzchni w trzech województwach Polski tj. lubuskim, dolnośląskim oraz wielkopolskim. W tym czasie znaleziono tam 1078 padłych dzików.
Tylko w woj. lubuskim na ogrodzonym obszarze 80 km kwadratowych od 16 listopada 2019 r. do 28 lutego br. odbyło się 8 tur przeszukiwań, podczas których znaleziono 206 martwych osobników. U 182 z nich stwierdzono zakażenie ASF. Dodatkowo odstrzelono 6 zwierząt, które pozostały żywe na ogrodzonym obszarze.
– Prawdopodobnie znajdziemy tam jeszcze kilkadziesiąt dzików – mówił podczas kieleckiej konferencji Mirosław Welz dodając, że w dalszych poszukiwaniach pomoże wojsko.
Mapę ognisk i przypadków ASF oraz aktualny zasięg obszarów objętych restrykcjami zgodnie z decyzją wykonawczą Komisji (UE) nr 2018/263 z dnia 20 lutego 2018 r. można znaleźć TUTAJ.
- Więcej aktualnych informacji na temat afrykańskiego pomoru świń znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu Hoduj z Głową Świnie. ZAPRENUMERUJ


