Reklama
Rolnicy z Irlandii Północnej protestują przeciwko polskiej wołowinie
opas_bydla_wolowina_producent_2
Zdaniem organizacji z Copa-Cogeca ograniczenie lub likwidacja finansowania promocji mięsa jest niezgodne z prawem. Foto_Remigiusz Kryszewski
Branżowa organizacja rolników i hodowców Ulster Farmers Union (UFU) protestuje przeciwko sprzedaży polskiej wołowiny w lokalnych sklepach. W ich opinii przynosi to straty lokalnym producentom w trudnych czasach.
Ulster Farmers Union (UFU) to demokratyczna organizacja ochotnicza reprezentująca rolników i hodowców w Irlandii Północnej. Została ona założona w 1918 r. i liczy ponad 11,5 tys. członków.
Jej przedstawiciele skrytykowali jednego z lokalnych przetwórców mięsa za importowanie wołowiny z Polski. Według nich firma Doherty and Gray powinna była zaopatrzyć się w mięso wołowe u lokalnych farmerów, a nie decydować się na import – informuje Rzeczpospolita na podstawie BBC.
W czasach pandemii wspieranie lokalnych producentów powinno być priorytetem północnoirlandzkich firm – twierdzą zrzeszeni w UFU rolnicy.
Zakład znajdujący się w miejscowości Ballymena w hrabstwie Antrim broni się i tłumaczy, że wbrew doniesieniom prasowym nie obniżył ceny skupu wołowiny i nadal większość przetwarzanego mięsa kupuje od lokalnych farmerów.
Branżowa organizacja UFU nie pierwszy raz działa przeciwko polskiej wołowinie. Na początku kwietnia krytykowała innego irlandzkiego przetwórcę mięsa ABP za import wołowiny z Polski a sieci supermarketów ASDA oraz Sainsburys za jej sprzedaż.
Poruszenie wywołały polskie steki, które zdaniem członków organizacji sprzedawane były w bardzo konkurencyjnych cenach.
Doherty and Gray wydał oświadczenie, w którym informuje, że wołowinę kupuje od lokalnych farmerów oraz w krajach Unii Europejskiej i sprzedaje ja po przetworzeniu z oznaczeniem kraju pochodzenia.
Dzięki temu konsument ma możliwość wyboru po jaki rodzaj mięsa sięga na sklepowej półce.
- Książki warte polecenia: Sygnały racic|Rozród – Praktyczny przewodnik zarządzania rozrodem (Cow Signals)

