Copy LinkXFacebookShare

Stan zasiewów zbóż ozimych gorszy niż w ubiegłym roku

Z oceny przeprowadzonej w pierwszej dekadzie maja przez rzeczoznawców terenowych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że stan zasiewów zbóż ozimych i trwałych użytków zielonych jest gorszy od ubiegłorocznego.

Według ekspertów GUS jesień i zima nie zostawiły żadnych zapasów wody w glebie, stąd odnotowano w wielu rejonach wiosną znaczne przesuszenie gleby, a chłodne noce hamowały początkowo wschody roślin.


W bieżącym roku łączne straty w powierzchni zasiewów ozimin były na poziomie nieco niższym niż w roku ubiegłym, a ich stan oceniany bardzo wczesną wiosną był na ogół dobry. Ocenia się, że do połowy maja zaorano i zakwalifikowano do zaorania łącznie ok. 5,7 tys. ha powierzchni zasianej zbożami ozimymi – ok. 0,1 proc. powierzchni zbóż ozimych.

Prace uprawowe pod zasiewy zbóż jarych rozpoczęły się na początku marca. Warunki agrometeorologiczne były sprzyjające do ich wykonywania i korzystne do rozpoczęcia siewów, przeprowadzanych już w pierwszej dekadzie marca, a ukończonych w pierwszej dekadzie kwietnia.

Silne wysuszające wiatry, a zarazem chłodne noce i przesuszona gleba sprawiły, że stan zasiewów jarych jest obecnie bardzo zróżnicowany na poszczególnych plantacjach – ocenił GUS.

"Poprawa warunków agrometeorologicznych w końcu kwietnia i na początku maja wpłynęła korzystnie na wegetację zasiewów jarych. Występujące od połowy maja dość intensywne opady deszczu zdecydowanie pozytywnie wpłynęły na poprawę stanu zbóż jarych i ozimych" – czytamy w komunikacie.


Warunki wegetacji roślinności łąkowo-pastwiskowej w okresie przedwiośnia i wczesnej wiosny nie były zbyt korzystne dla trwałych użytków zielonych.

Ich stan oceniono obecnie jako gorszy od ubiegłorocznego, nie tylko na gruntach zmeliorowanych, ale także na torfach i gruntach niezmeliorowanych. Słabsza wegetacja roślinności na trwałych użytkach zielonych spowodowana była głównie niedoborem wilgoci oraz panującymi chłodami.

Bezśnieżna i bardzo łagodna na ogół zima nie spowodowała strat w uprawach sadowniczych. Wegetacja po zimie ruszyła dość wcześnie, jednak notowane od połowy marca znaczne spadki temperatur (do -10oC) przyczyniły się do jej spowolnienia.

Drzewa owocowe, które zwykle najwcześniej rozpoczynają kwitnienie (brzoskwinie, morele) zaczęły kwitnąć lokalnie w pierwszej dekadzie kwietnia. Przymrozki w kwietniu i w maju uszkodziły kwiaty.

Przymrozkowe uszkodzenia kwiatów i zawiązków dotyczą prawie wszystkich gatunków roślin sadowniczych, lecz są bardzo zróżnicowane w zależności od położenia plantacji i odmiany (na niektórych plantacjach w ogóle nie wystąpiły). Najwięcej uszkodzeń zanotowano dla brzoskwiń, moreli, czereśni i wiśni oraz jabłoni.

Z powodu przymrozków ucierpiały także plantacje truskawek. Długotrwały brak wilgoci w glebie, a później majowe chłody mogą także niekorzystnie wpłynąć na plonowanie truskawek – ocenili rzeczoznawcy.
 

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!