
John Deere podsumował pokazy demo nowego ciągnika 8RX
Nowe ciągniki serii 8 zostały po raz pierwszy w Polsce zaprezentowane podczas Targów Polagra Premiery w Poznaniu. John Deere przez ostatnie miesiące prowadził testy ciągnika 8RX u wielu rolników w naszym kraju. Zaprezentował ich wyniki i opinie.
John Deere na jesieni 2019 r. wprowadził na rynek nowe ciągniki serii 7 i 8. Producent ten tym samym wprowadził traktory z różnymi rodzajami przeniesienia napędu – podwozi – ciągniki kołowe 8R, dwugąsienicowe modele 8RT oraz zupełnie nowe wersje 8RX z czterema gąsienicami. Właśnie ten ciągnik brał udział w Demo Tour.
Testy w Polsce u rolników
Ciągnik był testowany w naszym kraju przez wielu rolników. Jednym z mich był Łukasz Dzida z województwa śląskiego prowadzący uprawę warzyw (głównie marchwi, ziemniaków i pietruszki) na obszarze około 1 000 ha. – Zależało nam na tym, by przetestować, jak gleba się zachowuje przy wykorzystaniu ciągnika poruszającego się na czterech gąsienicach i jak 8RX sprawdzi się w przypadku naszego gospodarstwa. Pierwsze odczucia są bardzo pozytywne – przykładowo niesamowity skręt gąsienic ułatwia zawracanie, co ma znaczenie w przypadku niezbyt dużych areałów. Będziemy też obserwować jakość warzyw, które wzrosną w mniej ubitej glebie – mówi właściciel gospodarstwa. Jedną z cech ciągnika John Deere 8 RX jest lepsza stabilność i łatwiejsza praca w trudnych warunkach. Jak podaje producent – jest to także zasługa samooczyszczania się gąsienic. – Nowy ciągnik może być wyposażony w gąsienice o szerokościach od 41 cm do 76 cm, które zapewniają całkowitą powierzchnię styku z gruntem większą niż 4,5 m2, a tym samym jeszcze mniejszy nacisk na podłoże, niż na przykład w przypadku kół bliźniaczych stosowanych w ciągnikach kołowych. W praktyce to oznacza mniej kolein i zniszczonej gleby. Bardzo ważny jest też fakt, że 8RX w na najszerszych gąsienicach nadal nie przekracza szerokości trzech metrów, dzięki czemu może on poruszać się po drogach publicznych i to z prędkością aż do 40 km/h – mówi Szymon Kaczmarek z John Deere Polska.
Niskie zużycie paliwa
Opinię Łukasza Dzidy podzielają również rolnicy z Wielkopolski – Józef i Andrzej Świtałowie z gm. Odolanów. Obaj mają po kilkaset ha. – W gospodarstwie na co dzień pracuje już 11 ciągników John Deere, ale po okresie testów model 8RX ma spore szanse, by zająć miejsce jednego z nich. Dwie pary gąsienic sprawiają, że ciągnik jest bardziej skrętny, zwrotny, a jednocześnie powierzchnia styku z podłożem jest większa. Dodatkowo zauważyliśmy też niższe spalanie o około 5-10%. – mówi Józef Świtała. Informacje o zużyciu paliwa można sprawdzić poprzez Centrum Operacyjne John Deere, gdzie zbierane są dane dotyczące parametrów pracy ciągnika.
W trakcie testu ciągnik pracował z agregatem do uprawy pasowej i siewnikiem do kukurydzy na powierzchni ponad 66 ha w woj. kujawsko – pomorskim, spalając 482 l, co daje średnią na poziomie ok. 7,3 l/ha. Z kolei średnie zużycie paliwa przez ciągniki kołowe oscyluje w granicach ok. 9 l/ha. John Deere podaje również średnią wartość poślizgu podczas pracy ciągnika. Im ona niższa, tym większa siła uciągu i relatywnie niższe zużycie paliwa. W tym przypadku poślizg nie przekroczył 6%., a większość czasu pracy wynosił on ok. 2%. Jak podaje John Deere – ciągniki kołowe utrzymują tę wartość na średnim poziomie 6-8%.
Komfort to lepsze warunki pracy
Ciągniki to często główne narzędzie pracy rolnika. Operator w ciągu długiej pracy musi mieć zapewniony komfort i wygodę. Na to w ciągnikach serii 8RX składa się wiele elementów wyposażenia. Warto zwrócić uwagę na: podgrzewany i wentylowany fotel dostępny z tapicerką z perforowanej skóry, funkcją dwustrefowego masażu oraz różnymi elementami regulowanymi elektrycznie i pneumatycznie. Fotel można także ustawić na prawo pod kątem 40 stopni, a w lewo 25 stopni, co ułatwia sterowanie w zależności od wykonywanych czynności. Na pokładzie John Deere 8RX znajduje się także lodówka, o pojemności 11 litrów. Producent zaopatrzył kabinę także w przestrzenne nagłośnienie i radioodbiornik z 6,5-calowym ekranem dotykowym. – Ciągnik ma też bardzo wygodną kabinę, co jest bardzo istotne, gdyż często operator spędza w nim po 12-15 godz. dziennie. Cieszymy się, że John Deere kładzie na ten aspekt nacisk, dzięki czemu pracownicy mają lepsze warunki – opisuje Łukasz Dzida. – Wygoda w kabinie jest na wysokim poziomie: cicho, spokojnie, nie trzęsie. Do tego wręcz wspaniała widoczność dookoła maszyny. Nawigacja prowadzi bardzo dobrze, nie ma uchyleń, nie traci zasięgu. Maszyna pilnuje swojego kursu, a jeździmy na sygnale bezpłatnym. Fotel w ciągniku jest znakomity, pierwszy raz się spotkałem z masażem w maszynie. Jak bym mógł wsiadłbym do niej z powrotem – dodają z kolei operatorzy wielkopolskiej firmy TOP Farms, którzy również testowali maszynę w ostatnim czasie.
– Spostrzeżenia i wrażenia są bardzo pozytywne. Klienci przyznali, że ciągnik przeszedł ich oczekiwania. Ciągnik może być maszyną absolutnie uniwersalną – pracował przy bardzo precyzyjnym siewie warzyw, także przy uprawie. Mamy tutaj i siłę uciągu, świetną zwrotność, bardzo dobre właściwości trakcyjne oraz komfort pracy w czasie prac polowych i poruszania się po drodze – podsumował Andrzej Giemza z Chempestu, dealera John Deere, który współorganizował w gospodarstwach w Polsce Demo Tour nowego modelu ciągnika 8RX.

