Copy LinkXFacebookShare

Puda nie wie, jakie będą losy „piątki dla zwierząt”

Wobec pandemii kwestia "piątki dla zwierząt" została odsunięta na dalszy plan. Nie wiem, jakie będą jej dalsze losy – powiedział Grzegorz Puda, minister rolnictwa.

Szef resortu w Polskim Radiu 24 był pytany, czy to prawda, że rząd chce wprowadzić "piątkę dla zwierząt" tylnymi drzwiami, co zapowiada Konfederacja.

– W przypadku "piątki dla zwierząt" sytuacja bardzo się zmieniła. Jeżeli chodzi o fermy zwierząt futerkowych, teraz mamy do czynienia z zagrożeniem zdrowia. Nie ma więc już mowy o dobrostanie czy ekonomii, bo przecież chodzi o życie ludzi – powiedział polityk.

Konfederacja na wtorek rano zapowiedziała konferencję prasową przed ministerstwem rolnictwa. Jej temat to: "piątka dla zwierząt" wprowadzana tylnymi drzwiami.

Puda w rozmowie radiowej podkreślił, że MSWiA przygotowało projekt ustawy dotyczący zwierząt w służbach.

– MSWIA tworzy ustawę regulującą kwestię emerytur dla zwierząt w służbach mundurowych, kwestia uboju rytualnego staje się dyrektywą unijną, w związku z tym, że toczą się rozmowy nad rozszerzeniem definicji dobrostanu, do którego będzie się zaliczać również sposób uboju – wyjaśnił.

Jak podkreślił szef resortu rolnictwa, jest też sprawą oczywistą, że wobec sytuacji pandemii kwestia "piątki" została odsunięta na dalszy plan".

– Sam nie wiem, jakie będą jej dalsze losy. Wielu polityków próbuje na niej zbijać kapitał polityczny – tak samo jest z Konfederacją. Straszy rolników nieprawdziwymi informacjami – powiedział.

Jak dodał, trzeba zapytać, czy Konfederacja weźmie odpowiedzialność za śmierć ludzi i nowy wybuch pandemii w przypadku, jeżeli zignorujemy groźbę zakażeń od norek.

– Taki cynizm polityków Konfederacji jest porażający. I pomyśleć, że do niedawna, tak naprawdę to oni krzyczeli atakując "piątkę", że nie można przedkładać zwierząt wyżej ludzi, a tu proszę, teraz sami zwierzęta uznają za ważniejsze od człowieka – powiedział Puda.

18 września ub. roku, po burzliwych obradach, Sejm uchwalił nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, czyli tzw. piątkę dla zwierząt zaproponowaną przez PiS.

Senat wprowadził do niej szereg poprawek, w tym wykreślającą ograniczenia dotyczące uboju rytualnego drobiu, a także przewidującą, że hodowla zwierząt na futra może być prowadzona do 1 lipca 2023 roku, a ubój rytualny do 31 grudnia 2025 roku. Sejm nie rozpatrzył dotąd poprawek Senatu.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!