dr inż. Przemysław Strążyński, prof. dr hab. Marek Mrówczyński IOR-PIB w Poznaniu | redakcja@agropolska.pl
Zwalczanie stonki ziemniaczanej
Dobór odmiany ziemniaków do uprawy nie może być przypadkowy. Foto_Arkadiusz_Artyszak
ziemniak_podczas_kwitnienia
Dobór odmiany ziemniaków do uprawy nie może być przypadkowy. Foto_Arkadiusz_Artyszak
Stonka ziemniaczana, choć w ostatnich latach zmalała nieco jej presja, nadal uważana jest za najważniejszego gospodarczo szkodnika upraw ziemniaka w Polsce. Żerowaniu chrząszczy i larw sprzyjają lata suche i ciepłe, a walkę z nią utrudnia uodparnianie się szkodnika na niektóre substancje czynne insektycydów.
Status stonki jako najgroźniejszego szkodnika na plantacjach ziemniaka utrzymuje się od samego początku jej pojawu w Polsce. Nie bez powodu, ponieważ na niewłaściwie chronionych plantacjach, zarówno chrząszcze, jak i larwy potrafią w krótkim czasie doprowadzić do całkowitego gołożeru roślin.
O zagrożeniu decyduje pogoda
Termin pojawu stonki na plantacji, składania jaj, a także nasilenie występowania zależą przede wszystkim od warunków pogodowych. Chrząszcze zwykle uaktywniają się kiedy temperatura gleby wzrośnie do 15°C.
Samice po kopulacji składają jaja w złożach po spodniej stronie liści ziemniaka, w liczbie od kilkudziesięciu do kilkuset sztuk w ciągu życia (w warunkach suszy rozrodczość zostaje nieco spowolniona). Po około 10-15 dniach z jaj wylęgają się larwy, które od razu przystępują do żerowania, wygryzając początkowo niewielkie otwory w liściach. Larwy przechodzą 4 stadia rozwojowe – od L1 (najmłodsze larwy zaraz po wylęgu) do L4 (larwy najstarsze, a jednocześnie najmniej podatne na działanie środków ochrony roślin).
Wyrośnięte larwy ostatniego stadium przemieszczają się do gleby w celu przepoczwarczenia. Po około 3 tygodniach pojawiają się chrząszcze. Stonka ziemniaczana rozwija najczęściej jedno pokolenie w ciągu roku, choć w cieplejsze, ale równocześnie umiarkowanie wilgotne lata, może rozwinąć się drugie pokolenie.
Najbardziej żarłoczne są starsze larwy
Chrząszcze stonki, które pojawiają się jako pierwsze na plantacjach ziemniaka początkowo żerują na roślinach brzeżnych, położonych najbliżej miejsc zimowania. Największe straty w plonie (ok. 70 proc. szkód) powodują larwy (zwłaszcza starsze stadia i szczególnie w przypadku odmian wczesnych i średnio wczesnych). Po ogołoceniu rośliny z liści obgryzają pędy boczne i łodygi, a w dalszej kolejności mogą też uszkadzać bulwy. Ograniczona asymilacja nie pozwala roślinom wykształcić odpowiedniej liczby dobrych jakościowo bulw.
Na niewłaściwie chronionych plantacjach plon bulw ziemniaka w wyniku żerowania stonki może być mniejszy o 20-30 proc., a w skrajnych przypadkach nawet więcej. Szacuje się, że uszkodzenie powyżej 15 proc. powierzchni asymilacyjnej roślin potencjalnie generuje straty plonu przekraczające 7 t/ha, co zwłaszcza na wielkotowarowych plantacjach istotnie wpływa na ekonomię produkcji.
Kiedy zwalczać i czym?
Głównym terminem zwalczania stonki ziemniaczanej jest okres, kiedy na plantacji większość larw znajduje się w stadiach L2-L3. Opryskiwanie roślin insektycydami można wykonać po przekroczeniu progu ekonomicznej szkodliwości (i przy braku efektu wcześniej wykorzystanych metod niechemicznych). Próg ten wynosi 10 złóż jaj na 10 roślinach lub 15 larw na 1 roślinie.
Efektywność chemicznego zwalczania szkodników zależy przede wszystkim od precyzyjnie ustalonego terminu zabiegu oraz insektycydu zastosowanego w odpowiedniej dawce i w optymalnej temperaturze jego działania. Przykładowe insektycydy zarejestrowane do zwalczania stonki ziemniaczanej przedstawiono w tabeli.
Wyższe z zalecanych dawek zaleca się stosować w przypadku bujnej naci oraz do zwalczania chrząszczy i starszych stadiów larwalnych, a także w przypadku dużego nasilenia szkodnika. Zabiegi zwalczania stonki, będą w pewnym zakresie ograniczały występowanie innych szkodników żerujących w tym samym okresie na ziemniaku, np. mszyc.
Metoda biologiczna
Warto podkreślić, że do ochrony ziemniaka przed stonką ziemniaczaną zarejestrowany jest biopreparat zawierający bakterie Bacillus thuringiensis. Należy go jednak zastosować wcześniej, ponieważ zwalcza młodsze stadia larwalne – L1 i L2. W porównaniu z ochroną konwencjonalną, metody biologiczne, bez dodatkowych dopłat w ramach WPR są na chwilę obecną droższe, jednak z punktu widzenia ochrony integrowanej korzystne i przyszłościowe.
Stosowanie metod biologicznych, a także prawidłowo wykonane zabiegi agrotechniczne pozwalają obniżyć presję szkodnika, przez co w wielu przypadkach ograniczają stosowaną ochronę chemiczną.
Silna odporność na insektycydy
Wraz z wprowadzaniem nowych strategii Komisji Europejskiej, wiele substancji czynnych jest wycofywanych ze stosowania. Mniejszy zakres dostępnych substancji obniża efektywność zwalczania, m.in. z uwagi na wzrost odporności stonki ziemniaczanej, a także innych szkodników, co jest coraz bardziej powszechnym zjawiskiem. Przez wiele lat stonka wykształciła silną odporność naturalną na większość stosowanych substancji czynnych.
W zmieniającym się klimacie może generować dwa pokolenia, co stwarza większą możliwość kumulowania genów odporności. Badania prowadzone w Instytucie Ochrony Roślin – Państwowym Instytucie Badawczym w ostatnich latach wykazały przypadki odporności populacji stonki ziemniaczanej na: deltametrynę i lambda-cyhalotrynę (pyretroidy) oraz stosunkowo nową substancję – chlarantraniliprol (diamidy). Tylko w przypadku fosmetu (związki fosforoorganiczne) i acetamiprydu (neonikotynoidy) stonka ziemniaczana wykazywała odpowiednio wysoką wrażliwość.
Przykładowe insektycydy zarejestrowane do zwalczania stonki ziemniaczanej w uprawie ziemniaka