Copy LinkXFacebookShare

Spłonęły kurczaki, maszyny i słoma. Duże pożary w gospodarstwach

W Wielkopolsce ogień i dym pochłonęły kurczęta w płonącym kurniku. Z kolei na Podlasiu strażacy gasili pożar kompleksu budynków gospodarskich wypełnionych m.in. maszynami rolniczymi.

Pierwsze ze zdarzeń miało miejsce na terenie fermy drobiu w miejscowości Próchnowo (pow. chodzieski). Zadysponowano tam zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP z Chodzieży i Wągrowca, OSP Próchnowo, OSP Margonin oraz OSP Budzyń.

Gdy pierwsi ratownicy dotarli na fermę, z budynku kurnika zasiedlonego kilkunastoma tysiącami kurcząt wydobywał się gesty dym, a pracownicy zakładu ewakuowali się w porę, dzięki czemu nikt nie został poszkodowany.

– Działania straży pożarnej w pierwszej kolejności polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz wejściu do budynku inwentarskiego z kamerą termowizyjną, gdzie po zlokalizowaniu źródła ognia podano jeden prąd wody w natarciu na palącą się ściółkę oraz drewniane wygrodzenie kurczaków. Dalsze działania polegały na dogaszeniu ściółki oraz oddymieniu budynku. W wyniku pożaru spaliło się około 30 m kw. wyściółki ze słomy oraz udusiło się około 100 szt. kurczaków – relacjonuje mł. bryg. Leszek Naranowicz z Komendy Powiatowej PSP w Chodzieży.

Pożarników wezwano też do płonącego kompleksu zabudowań gospodarskich w miejscowości Potoczyzna pod Mońkami (woj. podlaskie). Udały się tam zastępy z monieckiej JRG, jednostek OSP z gmin Mońki, Trzcianne, Goniądz, Jaświły oraz JRG nr 2 w Białymstoku.

Jak się okazało, pożarem całkowicie objęta była murowana stodoła, której dach zawalił się. Do obiektu przylegały dwa garaże i budynek inwentarski. W stodole znajdowała się duża liczba bel słomy oraz licznie zgromadzone maszyny i sprzęt rolniczy.

– Łącznie podano 7 prądów wody w natarciu na palącą się stodołę, a także w obronie sąsiadujących obiektów. Działania były utrudnione ze względu na silne zadymienie i brak w początkowej fazie sprzętu do wywożenia słomy z wnętrza obiektu. W trakcie działań wyciągano z wykorzystaniem ciągnika rolniczego palące się maszyny. Później, dzięki wsparciu innego rolnika, wywożono na zewnątrz z wykorzystaniem ciężkiego sprzętu palącą się słomę, gdzie ją dogaszano. Prowadzono też prace rozbiórkowe części budynku stodoły – opisuje bryg. Dariusz Koc, komendant powiatowy PSP w Mońkach.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?