Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy ruszyli ciągnikami na protest. Boją się utraty pól

"Rolnik musi protestować, żeby Polak nie musiał głodować" – to i inne hasła mieli na transparentach przyczepionych do ciągników i przyczep gospodarze, którzy przybyli na protest w gminie Zakrzew (woj. mazowieckie).

Uczestnicy manifestacji przyjechali maszynami pod Urząd Gminy w Zakrzewie. To wyraz ich sprzeciwu wobec zmiany studium zagospodarowania przestrzennego i przekształceniu części działek rolniczych na strefę przemysłowo-inwestycyjną.

Jak relacjonuje "Echo Dnia", rolnicy twierdzili, że o planach zmiany przeznaczenia aż 400 hektarów ziemi, które należą m.in. do nich, dowiedzieli się dopiero w drugiej połowie maja, chociaż procedury dotyczące planów zagospodarowania terenów były prowadzone już w 2021 roku.

– To oznacza zniszczenie 400 hektarów gruntów rolnych, w tym ponad 100 hektarów klasy trzeciej. W gminy nie ma gruntów klasy pierwszej i drugiej, mówimy więc o dobrej jak na nasze warunki ziemi, która daje utrzymanie rodzinom rolniczym. Nie zgadzamy się, aby powstała tu strefa przemysłowa kosztem żyznych ziem i kosztem mieszkańców – powiedział dziennikowi Wojciech Pysiak, rolnik z podradomskiego Zdziechowa.

Leszek Margas, wójt gminy Zakrzew wyszedł do gospodarzy i usłyszał gorzkie słowa. Miał zapewniać, że zmiana studium nie spowoduje, że rolnicy będą tracić ziemie.
Później wydał oświadczenie, gdzie zasugerował, że manifestacja miała drugie dno.

"Każdy może protestować, jednak dzisiejszą demonstrację uważam jako wyraz niezadowolenia organizatora za wydanie odmownej decyzji środowiskowej na budowę chlewni. Odmowę tę w mojej ocenie w sposób jasny i rzetelny uzasadniłem przy wydaniu decyzji. Obecnie toczy się postępowanie w powyższej sprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym" – napisał samorządowiec.

Odnosząc się do kwestii opracowywanej zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania podkreślił, że dokument na obecnym etapie został skierowany do około 40 organów celem wydania opinii i uwag.

"Każdy z mieszkańców będzie miał możliwość zapoznania się z dokumentacją i szukania odpowiedzi na pytania czy wątpliwości. Zapewniam, że będą brane pod uwagę stanowiska wszystkich mieszkańców. Zarówno tych, którzy z jakiś powodów będą przeciwni, jak i tych, którzy będą i są za rozwojem gminy. Ten dokument, którego opracowania się podjęliśmy, ma na celu nie tylko uporządkowanie, ale także przyjęcie założeń do rozwoju gminy" – zaznaczył wójt.
 

Zobacz nas w Google News

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej

wapnowanie
Uprawa

Skrzyp polny po żniwach – jak zniszczyć uciążliwy chwast?

szkodniki w rzepaku
Uprawa

Insektycydy przeciwko pierwszym szkodnikom w rzepaku

ASF, afrykański pomór świń, dwa nowe ogniska ASF, ognisko ASF, ASF u świń, trzoda chlewna, świnie, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna, ASF 2026
Hodowla

Dwa nowe ogniska ASF u świń. Kolejne na Kujawach!