Copy LinkXFacebookShare

Projekt noweli dotyczący biopaliw nie będzie procedowany

Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa poinformował, że projekt ustawy zmieniającej przepisy dotyczące biopaliw nie będzie procedowany i w mocy pozostaną obowiązujące przepisy. Dokument wzbudził sprzeciw producentów rzepaku.

"Jak poinformował Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w związku z rezygnacją z nowelizacji przepisów w zakresie biopaliw i biokomponentów, prace w Sejmie nad przyjętym przez Radę Ministrów projektem zmiany ustawy nie będą dalej prowadzone" – przekazał resort w komunikacie.

Ministerstwo zapewniło, że udział biokomponentów w paliwach zostanie na dotychczasowym poziomie.

"Decyzja (o braku dalszych prac nad projektem – PAP) jest podyktowana opinią środowisk rolniczych, które bardzo mocno zabiegały o to, żeby nie następowała proponowana redukcja maksymalnej zawartości biokomponentu w paliwie do 60 czy nawet 75 proc. Po wielu spotkaniach z przedstawicielami przemysłu paliwowego i środowisk rolniczych resort podjął decyzję o pozostawieniu zawartości biokomponentu w paliwie na dotychczasowym poziomie. Tym samym producenci rzepaku, którzy obawiali się niekorzystnego wpływu nowelizacji ustawy na ceny rzepaku, nie będą już mieli powodów do takich obaw" – wskazano.

Projekt noweli ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw wzbudził protesty środowisk rolniczych, przede wszystkim producentów rzepaku. Wątpliwości podczas prac nad projektem w komisji wyrażali także politycy.


Wprowadzał zmiany m.in. w kwestii realizacji Narodowego Celu Wskaźnikowego. Krajowi producenci ciekłych paliw transportowych oraz importerzy tych paliw mieliby obowiązek do realizacji NCW poprzez zapewnienie minimalnego udziału biokomponentów w paliwach: benzynie silnikowej i oleju napędowym.

Pierwotnie zaproponowano, by minimalny poziom realizacji NCW, uprawniający do skorzystania z mechanizmu opłaty zastępczej, został określony na poziomie 60 proc. Ostatecznie po poprawce podniesiono współczynnik do 75 proc.

Posłowie jak i przedstawiciele producentów rzepaku wskazywali, że zaproponowany na poziomie 60 proc. NCW uderzy w interesy rolników, którzy już zasiali rzepak. Zwracali uwagę, że w tym roku zbiory będą rekordowe (3,8 mln ton), a nowy wskaźnik – na tak niskim poziomie – spowoduje, że ok. 1 mln ton surowca nie znalazłoby miejsca na rynku.

Obniżenie wskaźnika spowodowałoby też spadek zainteresowania uprawą rzepaku w kolejnych latach. Proponowali ponadto, by wskaźnik został określony na poziomie 80 proc. – tak jak w poprzednich latach.

Kontrowersje wywołał także inny przepis projektu, który pozwalałby odejść od kar na przedsiębiorców za brak realizacji Narodowego Celu Wskaźnikowego w 2022 r.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!