Poprawka w ustawie „wiatrakowej”. Co się zmieni?
wiatrak_ustawa_kucman
W Szwecji gdzie 50 proc. prądu jest produkowane z OZE, hurtowe ceny energii to 80 zł za MWh. Foto_PAP/Michał Walczak
Inwestor tworzący elektrownię wiatrową będzie udostępniał co najmniej 10 proc. mocy zainstalowanej na rzecz mieszkańców gminy w formule prosumenta wirtualnego.
Rada Ministrów przyjęła autopoprawkę do projektu nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw.
Przewiduje nałożenie na inwestora, planującego inwestycję w postaci budowy elektrowni wiatrowej na terenie danej gminy, obowiązku wydzielenia co najmniej 10 proc. mocy zainstalowanej projektowanego przedsięwzięcia i umożliwienia zainteresowanym mieszkańcom objęcia udziału w wytwarzanej energii – w formule prosumenta wirtualnego.
– Dzięki nowym przepisom, każdy mieszkaniec gminy będzie mógł – na zasadzie dobrowolności – podpisać z inwestorem umowę i stać się tzw. prosumentem wirtualnym na okres 15 lat – wyjaśnia Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska.
Jak dodaje, takie rozwiązanie zwiększy opłacalność i zmniejszy koszty inwestycyjne w odnawialne źródła energii, które musieliby ponieść mieszkańcy gmin, planujący podobne inwestycje samodzielnie.
Jeśli chodzi o owego prosumenta wirtualnego, instytucja ta zapewnia możliwość wytwarzania energii elektrycznej na własne potrzeby z instalacji odnawialnego źródła energii (w tym przypadku z wiatru), przyłączonej do sieci w innym miejscu niż miejsce zamieszkania.
Prosument wirtualny korzysta z takiego samego systemu rozliczeń, jak klasyczny prosument energii odnawialnej, czyli tzw. net-billing. Zakłada on odrębne rozliczenie wartości energii elektrycznej wprowadzonej do sieci elektroenergetycznej i energii elektrycznej pobranej z tej sieci, w oparciu o wartość energii ustaloną według ceny giełdowej.
Rozliczenia energii przeprowadza się z wykorzystaniem indywidualnych kont, tzw. prosumenckich, które prowadzą sprzedawcy energii.
Resort klimatu i środowiska podkreśla, że istotne znaczenie w całym procesie będzie miała gmina, której zadaniem będzie określenie liczby mieszkańców potencjalnie zainteresowanych przystąpieniem do umowy z inwestorem. Nowe przepisy określają zasady współpracy mieszkańców gminy z inwestorem, a także inwestora z gminą.
– Naszą intencją jest, żeby ustawa była procedowana jak najszybciej. Jesteśmy przekonani do zawartych w niej rozwiązań – stwierdziła minister Moskwa.
Warto dodać, ze w Sejmie znajduje się rządowy projekt nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (tzw. ustawa wiatrakowa). Przewiduje, że decyzja o możliwości lokalizowania nowych lądowych elektrowni wiatrowych oraz o odblokowaniu możliwości rozwoju budownictwa mieszkalnego w sąsiedztwie elektrowni, będzie zależała od gmin.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
„Energia dla Wsi” – wnioski o wsparcie na 1,7 mld zł
Uwaga, ważny nabór wystartował. Gospodarstwa mogą pozyskać środki na inwestycje w OZE
„Mój Prąd” właściwie wyczerpany, nabór na „Energię dla wsi” też może być skrócony
