Copy LinkXFacebookShare

Produkcja nawozów trwa bez przeszkód. Grupa Azoty stawia na zielone produkty

Obserwujemy duże zapotrzebowanie na zielone produkty wśród klientów, będziemy rozszerzać portfolio w tym kierunku – przekazał Tomasz Hinc, prezes Grupy Azotów. Spółka już wprowadza na rynek zielone produkty w głównych segmentach działalności.

Szef GA udzielił PAP komentarza dotyczącego perspektyw na 2023 r. – Mamy zaplecze badawczo-rozwojowe, dzięki któremu już teraz wprowadzamy na rynek zielone produkty w każdym z głównych segmentów biznesowych: w Agro, w Tworzywach i w Chemii – stwierdził.

Hinc przypomniał, że spółka zarówno w 2023 r., jak i w kolejnych latach będzie realizować projekt "Zielone Azoty" dotyczący transformacji klimatyczno-energetycznej spółek grupy kapitałowej. Założenia transformacji obejmują: dostarczanie zielonej energii dla przemysłu, dekarbonizację, ograniczanie emisyjności oraz nowe zielone produkty.

Prezes Grupy Azoty zwrócił uwagę, że sytuacja na europejskim rynku gazu potwierdziła, że zwrot w stronę zielonych technologii i produktów był słuszną decyzją. Wskazał, że do 2030 r. średni udział OZE w produkcji energii elektrycznej w GA ma wynieść 40 proc.

– Dzięki planowanym inwestycjom zredukujemy koszt zakupu energii o ponad 200 mln zł w skali roku. Wdrażamy ambitny plan dekarbonizacji. Dążymy do redukcji emisji CO2 o 34 proc. w stosunku do 2020 r. dla emisji energetyki własnej oraz redukcji o 51 proc. w przypadku emisji energii elektrycznej kupowanej spoza grupy kapitałowej – przypomniał szef Azotów.

W roku 2023 firma uruchomi flagową inwestycję – Polimery Police. Polska dołączy do czołówki producentów polipropylenu w Europie i będzie jego największym wytwórcą w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Postęp prac w ramach projektu wynosi ponad 98 proc. Wskazał też, że pierwsza dostawa propanu, która miała miejsce w drugiej połowie grudnia potwierdza, że uruchomienie nowej fabryki nastąpi już w 2023 r.


Hinc odniósł się również do zawirowań na europejskim rynku gazu i związanego z tym wstrzymywania lub ograniczania produkcji nawozów przez kluczowych producentów w Europie.

– Nie ma wątpliwości, że agresja rosyjska, której jednym z efektów były m.in. drastycznie wysokie, nieodnotowywane wcześniej ceny gazu, jeszcze spotęgowała to zjawisko. Grupa Azoty zdecydowała o ograniczeniu produkcji nawozów dopiero pod koniec sierpnia, kiedy europejskie ceny gazu pobiły rekordy – zaznaczył.

W Unii Europejskiej nadal część mocy produkcyjnych pozostaje wyłączonych lub ograniczonych, pomimo zbliżającego się sezonu aplikacyjnego na polach. – Produkcja przy obecnych, bardzo rozchwianych warunkach rynkowych obarczona jest dużym ryzykiem biznesowym – ocenił ekspert.

Prezes GA dodał, że nawet w czasie ograniczenia produkcji spółki grupy kapitałowej bez przerw prowadziły sprzedaż nawozów. Obecnie instalacje produkcyjne pracują bez przeszkód.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!