Copy LinkXFacebookShare

Mężczyzna spadł z silosu na fermie. Ma połamane ręce i nogi

Na fermie drobiu mężczyzna spadł z wysokości kilu metrów z silosu zbożowego. Z poważnymi urazami śmigłowcem medycznym został przetransportowany do szpitala.


Dyżurny ze Stanowiska Kierowania Komendy Powiatowej PSP w Mogilnie (woj. kujawsko-pomorskie) otrzymał zgłoszenie o upadku z wysokości w miejscowości Kuśnierz. Do akcji skierował zastęp z tej jednostki oraz OSP Jeziora Wielkie. Po przybyciu na miejsce zdarzenia ratownicy zastali przytomnego mężczyznę po upadku z silosu, z wysokości ok. 8 m.

"Strażacy zabezpieczyli teren oraz przystąpili do udzielenia kwalifikowanej pierwszej pomocy poszkodowanemu do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. U mężczyzny zdiagnozowano uraz miednicy oraz liczne złamania górnych i dolnych kończyn" – informuje mogileńska KP PSP.

W związku z tak poważnymi obrażeniami wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które przewiozło rannego do szpitala w Bydgoszczy.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 55-letni pracownik fermy drobiu podczas prac gospodarczych – mycia silosa zbożowego – spadł z wysokości na betonową posadzkę.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!