Copy LinkXFacebookShare

Duży pożar skoszonych łąk w Biebrzańskim Parku Narodowym. Trwa dogaszanie i monitoring pogorzeliska

Po nocnym monitoringu tego miejsca, strażacy będą we wtorek dogaszali ostatecznie miejsca, gdzie termowizja wskazuje jeszcze podwyższoną temperaturę pogorzeliska w Biebrzańskim Parku Narodowym. W poniedziałek spłonęło tam kilkanaście hektarów łąk.

Pożar wybuchł w poniedziałek przed południem, opanowany został kilka godzin później. W akcji wzięło udział ok. 40 zastępów zawodowej i ochotniczej straży pożarnej, do zrzutu wody używano samolotów Lasów Państwowych i policyjnego śmigłowca.

W nocy z poniedziałku na wtorek miejsce pogorzeliska było dozorowane przez strażackie patrole. Jak poinformował PAP dyżurny wojewódzkiego stanowiska kierowania PSP, rano do obserwacji wykorzystano drona z kamerą termowizyjną. Okazało się, że w niektórych miejscach pogorzeliska temperatura wciąż jest podwyższona. Dlatego tam będzie prowadzona dodatkowa akcja, by ostatecznie te – potencjalnie niebezpieczne – miejsca dogasić.

Pożar wybuchł w okolicach miejscowości Zabielany w Biebrzańskim Parku Narodowym. Spłonęło ok. 13 ha łąk, głównie na działkach prywatnych. Były to głównie miejsca po zbiórce skoszonej trawy. W ocenie dyrekcji parku narodowego, pożar nie spowodował poważniejszych strat przyrodniczych.

Podczas akcji niezbędne okazały się zarówno samoloty, jak i śmigłowiec, działały w miejscach, do których nie mogli dotrzeć strażacy. Teren pożaru był trudno dostępny, było bardzo grząsko i nie można było dotrzeć tam ciężkim sprzętem. Strażacy musieli pokonać pieszo około dwóch kilometrów. W ciągu dnia były duże porywy wiatru, a ogień zmieniał kierunek, co utrudniało działania.

Dyrektor BPN Artur Wiatr mówił w poniedziałek PAP, że w akcji wykorzystano doświadczenia z 2020 roku, gdy w parku doszło do ogromnego pożaru traw, a akcja trwała wiele dni. Jak powiedział, strażacy i inne służby użyły od razu wszelkiego możliwego sprzętu, by szybko i skutecznie zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na większą powierzchnię.

Biebrzański Park Narodowym jest najrozleglejszym w Polsce. W kwietniu 2020 roku doszło tam do największego pożaru w historii tego parku. Gaszenie bagiennych łąk i lasu w tzw. basenie środkowym BPN trwało osiem dni. Paliło się ok. 5,5 tys. ha parku i otuliny.

W akcji gaśniczej wzięło udział ok. 1,5 tys. strażaków zawodowych i ochotników, pomagali żołnierze WOT, służby parku, leśne, okoliczni mieszkańcy. Do gaszenia używano samolotów i śmigłowców Lasów Państwowych, policji i Straży Granicznej.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Alarm dla producentów trzody, obawy hodowców, ASF, ASF na Węgrzech, afrykański pomór świń, trzoda chlewna, świnie, bioasekuracja
Aktualności

Alarm dla producentów trzody. ASF na Węgrzech w stadzie świń