Copy LinkXFacebookShare

Bmw wpadło do wiejskiego stawu. Kierowca i pasażer na pomoc czekali na dachu auta

Jadące najprawdopodobniej za szybko auto marki BMW wypadło z drogi i wjechało do stawu. Kierowca i pasażer wyszli z samochodu przez szyberdach i czekali na służby, stojąc na dachu. Ze względu na wychłodzenie organizmów, trafili do szpitala.

Do zdarzenia doszło w nocy z 8 na 9 lutego we wsi Klementowice (pow. puławski, woj. lubelskie).

Kierujący samochodem marki BMW 56-latek nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i wjechał do stawu. Na szczęście zarówno jemu, jak i 61-letniemu pasażerowi, udało się wydostać z tonącego samochodu przez szyberdach, a jadący za nimi inny kierowca natychmiast wezwał pomoc. Stojąc na dachu bmw, mężczyźni oczekiwali na przyjazd służb – relacjonuje kom. Ewa Rejn-Kozak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Puławach.

Na miejsce, poza policjantami z komisariatu w Kurowie, zadysponowano ochotniczą i państwową straż pożarną, w tym Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Lublina.

– Strażacy pomogli mężczyznom wydostać się na brzeg, gdzie zajęli się nimi ratownicy medyczni. Kierowcy i pasażerowi nic się nie stało, ale ze względu na wychłodzenie organizmów zostali przetransportowani do szpitala na obserwację. Byli trzeźwi – przekazuje kom. Rejn-Kozak.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?