Copy LinkXFacebookShare

Zapaść finansowa w produkcji roślinnej trwa w najlepsze. Prawie każda uprawa na minusie

Od dłuższego czasu zboża, kukurydza i rzepak są „pod kreską” i skala spadku opłacalności tych kierunków produkcji jest olbrzymia. Aktualnie rolnicy jedynie na buraku cukrowym mogą zarobić – pisze w swoim najnowszym raporcie rynkowym Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR).

Stwierdza w nim, że sytuacja na rynku zbóż jest tragiczna, ceny ziarna nadal są na bardzo niskim poziomie i jedynie nieliczne skupy zdecydowały się na niewielkie podwyżki.

„Ponadto Komisja Europejska zakłada, że w bieżącym roku zbiory zbóż wyniosą 287,82 mln ton – byłby to wzrost o 3,4 proc. w porównaniu do 2023 r. Eksperci z Brukseli spodziewają się większego wolumenu kukurydzy i jęczmienia oraz mniejszych zbiorów w odniesieniu do pszenicy ze względu na mniejszy areał upraw. Jak argumentują, wzrost w przypadku kukurydzy będzie wynikał głównie z większego obszaru zasiewów, a jeżeli chodzi o jęczmień – wzrost będzie wynikał przede wszystkim z plonów” – wylicza WIR.

Według Izby, wielu rolników czeka na rozporządzenie dotyczące dopłat do sprzedaży zbóż. W związku z uruchomieniem tej pomocy, w jej ocenie, można spodziewać się niestety kolejnej obniżki cen w skupach.

„Wielkopolska Izba Rolnicza wystosowała pismo do prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych w sprawie dopłat do zbóż. Zdaniem wielkopolskiego samorządu rolniczego należy dokonać zmiany terminu, w jakim rolnicy mogli/mają sprzedać zboże, by otrzymać dopłaty. Zaproponowany termin obejmuje tylko niedługi okres, kiedy to rolnicy mogli/mogą sprzedać zboże, aby otrzymać proponowane dopłaty. Tragiczna sytuacja na rynku zbóż trwa od dawna, o czym WIR na bieżąco alarmowała resort rolnictwa. Dlaczego rolnicy, którzy przetrzymywali zboże do teraz, mają być premiowani dopłatami, a rolnicy sprzedający zboże po żniwach już tych dopłat nie otrzymają? Zwłaszcza, że dysproporcja cenowa w okresie od żniw do chwili obecnej jest niewielka, a różnice w cenie (która od dawna nie pokrywa kosztów produkcji i jest bardzo niska) wynoszą 50-80 zł/t pszenicy, jęczmienia czy żyta” – brzmi dalej raport.

Zdaniem WIR, ci, którzy sprzedali zboże od lipca 2023 roku, także powinni móc skorzystać z dopłat. Zapowiadaną pomoc do zbóż powinny w jej ocenie otrzymać również grupy producentów rolnych, które jesienią ubiegłego roku kupiły ziarno od swoich członków w celu zagwarantowania im płynności finansowej.

„Dodatkowo należy uwzględnić także rzepak w proponowanych dopłatach, gdyż jego producenci również ponoszą duże straty. Ponadto naszym zdaniem dopłatami do zbóż powinni zostać objęci także rolnicy ryczałtowi, którzy handlują zbożem między sobą” – dodaje Izba.

Poniżej jej kalkulacje odnośnie opłacalności produkcji poszczególnych roślin w ostatnich latach:

 

2020

2021

2022

2023

2024

Pszenica

1223,86 zł

1912,49 zł

3 841,00 zł

-960,00 zł

-1205,26 zł

Jęczmień jary

432,77 zł

1002,37 zł

1 678,00 zł

-1 755,00 zł

-1643,99 zł

Kukurydza na ziarno

606,12 zł

2035,29 zł

4 049,00 zł

-2 487,00 zł

-5006,94 zł

Rzepak

1801,27 zł

3864,84 zł

8 669,00 zł

-405,00 zł

-478,45 zł

Burak cukrowy

1991,10 zł

1689,12 zł

1 038,00 zł

4 277,00 zł

5791,45 zł

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?