Copy LinkXFacebookShare

Ceny tuczników stabilne w maju. A jak będzie w czerwcu?

Tuczniki na dużej giełdzie niemieckiej nadal kosztują 2,20 euro za kg w klasie E. W przeliczeniu na polską walutę daje to 9,50 zł za kg w klasie E.

Stała cena tuczników wynika ze zrównoważonej relacji popytu do podaży, tym bardziej, iż tamtejszy rynek informuje, że po raz pierwszy od lat liczba ubojów w tym państwie nie spada, a ustabilizowała się na mniej więcej jednym poziomie.

– Po utracie wielu rynków trzecich w wyniku wystąpienia wirusa ASF, niemiecki przemysł wieprzowy dostosował się, kosztem zmniejszenia populacji świń i produkcji wieprzowiny, do obecnie panujących warunków – mówi Bartosz Czarniak z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS.

Zdaniem hodowcy może to oznaczać stabilizację na rynku, a przez to łatwiejsze przewidywanie co do kierunków cenowych na rynku.

– Jeśli ponadto rozmowy między rządami Chin i Niemiec w sprawie handlu mięsem zakończą się powodzeniem, to będzie można się spodziewać sporych podwyżek na rynku w związku ze zwiększonym zapotrzebowaniem na surowiec – dodaje Czarniak.

W Polsce, podobnie jak w Niemczech, nie widać wielkich zmian na rynku.

Ceny maksymalne oscylują w granicach 9,40-9,50 zł za kg w klasie E, czyli podobnie jak u naszego zachodniego sąsiada.

– Wielu rozmówców stwierdza, ze maj będzie miesiącem niezwykle spokojnym pod względem handlowym i nie należy się spodziewać większych wahań – mówi Bartosz Czarniak dodając:

– O wiele ciekawszy może być czerwiec, kiedy to już całkowicie wejdziemy w okres imprez na świeżym powietrzu, którym partneruje gastronomia oraz z kopyta ruszy sezon turystyczny wynikający ze zbliżających się wakacji.

Hodowca podkreśla, że obecnie niepokoić producentów i hodowców trzody chlewnej mogą niepewne ruchy na rynku zbożowym, gdzie cena jest w trendzie wzrostowym.

– Większość z nas, poza produkcją zwierzęcą, ma też produkcję roślinną. Nieco ponad rok temu mimo wysokich stawek za żywiec, byliśmy na granicy opłacalności, co było wywołane bardzo wysokimi stawkami za pasze – mówi Bartosz Czarniak dodając:

– Jak będzie teraz? Dobrze byłoby zachować zdrową relację cenową, gdzie zarówno producenci zbóż, jak i żywca mogliby zarabiać, ponieważ zaburzenie w tej strefie będzie powodowało późniejsze niemiłe konsekwencje dla obu branż.

Więcej informacji na temat hodowli i produkcji trzody chlewnej znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ
 


 

 

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR