Copy LinkXFacebookShare

Siekierski o pomocy dla rolników dotkniętych przymrozkami i gradobiciem. Padła data

Od połowy października wypłacana będzie pomoc dla rolników poszkodowanych przez przymrozki i gradobicia – ogłosił w piątek minister rolnictwa Czesław Siekierski. Wsparcie obejmie m.in. gospodarstwa sadownicze i plantacje owoców miękkich, a według wstępnych szacunków trafi do około 110 tys. gospodarstw.

Minister rolnictwa Czesław Siekierski poinformował w piątek w Kielcach, że resort jest na etapie finalizowania oceny strat spowodowanych przez kwietniowe przymrozki i majowe gradobicia. W gminach trwają prace nad protokołami, które szczegółowo opisują wielkość szkód.

„W skali kraju straty dotyczą około 110–115 tys. gospodarstw sadowniczych, uprawiających owoce miękkie i winorośl, z ogólnej liczby 300 tys. gospodarstw” – zaznaczył Siekierski.

Wsparcie dla sadowników oraz gospodarstw zajmujących się uprawą owoców miękkich i winorośli, które ucierpiały na skutek przymrozków i gradobić, zostanie wypłacone w tym roku.

"Chcemy, aby od połowy października pomoc była wypłacana rolnikom. Zawsze pomoc rządowa nie pokryje pełnych kosztów, ale chcemy, aby była na tyle znacząca, by umożliwiła kontynuację produkcji" – powiedział minister. Dodał, że stawka wsparcia może zostać skorygowana po otrzymaniu wszystkich protokołów, ale nie przewiduje się jej zmniejszenia.

Oddzielnym problemem jest susza, która dotknęła rolników – pomoc dla nich zostanie wypłacona w przyszłym roku, podobnie jak w tym roku była wypłacana pomoc suszowa za rok poprzedni.

Minister zwrócił także uwagę na nadchodzący okres polskiej prezydencji w Unii Europejskiej, który rozpocznie się w styczniu przyszłego roku. Zaznaczył, że dyskusja o polityce rolnej po 2027 roku będzie kluczowa, zwłaszcza w kontekście wyzwań, takich jak zmiany klimatyczne, ubezpieczenia rolnicze oraz konkurencja z rolnictwem ukraińskim.

W przyszłym roku rząd planuje zaproponować zmiany we Wspólnej Polityce Rolnej, z priorytetem na rozwój instrumentów finansowych, ubezpieczeniowych i kredytowych.

„Chcemy, aby państwo interweniowało tylko w wyjątkowych sytuacjach, takich jak ogromne gradobicia czy przymrozki. Obecnie dopłacamy 65 proc. do ubezpieczeń, ale chcemy iść w kierunku rozwoju rynkowych instrumentów ubezpieczeniowych, aby rolnicy mogli podejmować decyzje na podstawie informacji z rynku, a my wspieralibyśmy ich dobrymi kredytami" – podkreślił minister.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!