Copy LinkXFacebookShare

Dwie wpadki w trzy dni. Traktorzysta nic nie robił sobie z zakazu

Policjant, choć był akurat poza służbą, dwukrotnie zatrzymał nietrzeźwego kierowcę ciągnika rolniczego, posiadającego dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów.

Funkcjonariusz z „drogówki” Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu (woj. dolnośląskie) w ciągu 3 dni dwukrotnie zatrzymał na terenie powiatu mężczyznę kierującego ciągnikiem rolniczym. Wiedział bowiem z wcześniejszych interwencji, że ten 42-latek ma „na koncie” dożywotni sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Ponadto w obu przypadkach traktorzysta miał być nietrzeźwy.

– Obie sytuacje były bardzo podobne. Policjant, używając klaksonu, doprowadził do zatrzymania traktorzysty w miejscu bezpiecznym. Widząc, że pojazd zjeżdża na teren prywatny, podejmował działania, aby uniemożliwić kierowcy, od którego była wyczuwalna woń alkoholu, dalszą jazdę – relacjonuje asp. szt. Anna Kublik-Rościszewska, oficer prasowy bolesławieckiej KPP.

Jak dodaje, 42-latek po wyjściu z maszyny próbował się oddalić, ale funkcjonariusz zatrzymywał go, przekazując zaalarmowanym kolegom po fachu, będącym na służbie. Zarówno traktor, jak i dołączona do niego przyczepka, nie miały tablic rejestracyjnych.

– Badanie trzeźwości wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie kierowcy. Pobrana została również krew w celu ustalenia, pod wpływem jakich substancji mógł znajdować się zatrzymany – przekazuje Kublik-Rościszewska.

Mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Zobacz nas w Google News

ognisko nd, rzekomy pomór drobiu, ND 2026, choroby drobiu, bioasekuracja drobiu, ogniska ND, drób
Drób

Ognisko ND. Choroba ponownie uderza w drób

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej