Copy LinkXFacebookShare

Dwie ładowarki trafiły na policyjny parking. Uwaga na kradzione maszyny!

Policjanci zabezpieczyli na swoim parkingu skradzioną ładowarkę oraz drugi taki pojazd o potencjalnie niejasnym pochodzeniu. Teraz prowadzą postępowanie w tej sprawie, współpracując z kolegami po fachu z zagranicy.

Zgłoszenie o kradzieży ładowarki przegubowej, wartej na rynku wtórnym 170-200 tys. zł, jakiś czas temu otrzymali policjanci z Niemiec. Natomiast stróże prawa z Polski dostali informację, że skradziona maszyna może znajdować się na terenie Białego Boru (pow. szczecinecki, woj. zachodniopomorskie). Miejscowi śledczy szybko znaleźli dokładne miejsce, gdzie znajduje się ten sprzęt.

– Ładowarka stała na prywatnej posesji. Uwagę mundurowych zwrócił jeszcze jeden sprzęt specjalistyczny, a mianowicie ładowarka kołowa, która nie posiadała na sobie żadnej tabliczki znamionowej. Ładowarka kołowa wraz z ładowarką przegubową zostały zabezpieczone na policyjnym parkingu do dalszych czynności – przekazała asp. sztab. Anna Matys, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku.

Funkcjonariusze przesłuchali pierwsze osoby w ramach prowadzonego postępowania. We współpracy z policją niemiecką wyjaśniają dokładne okoliczności całego zdarzenia, by właściciel jak najszybciej odzyskał swój pojazd, a sprawca kradzieży odpowiedział za ten czyn.

Warto przy tej okazji dodać, że ładowarki – jako maszyny powszechnie już wykorzystywane m.in. w gospodarstwach rolnych – są łakomym kąskiem dla złodziei. Po kradzieży, z przerobionymi numerami i dokumentami, mogą trafiać na rynek. Trzeba zatem bardzo uważać przy zakupie używanych maszyn tego typu, ale także choćby traktorów, by nie popaść w poważne kłopoty prawne (możliwe pociągnięcie do odpowiedzialności za paserstwo), jak też finansowe (utrata pieniędzy za zakup trefnej, zwróconej następnie prawowitym właścicielom maszyny).

Zobacz nas w Google News

biostymulatory a przezimowanie rzepaku
Uprawa

Biostymulatory a przezimowanie rzepaku