Wycinka drzew po nowemu. Posłowie poparli poprawki Senatu

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: PAP, (zac) | redakcja@agropolska.pl
10-05-2017,17:00 Aktualizacja: 11-05-2017,23:09
A A A

Sejmowa komisja środowiska zarekomendowała w środę poparcie senackich propozycji zmian do noweli ustawy o ochronie przyrody. Zakładają one m.in. wydłużenie z 14 do 21 dni czasu, który przedstawiciel gminy będzie miał na oględziny działki, po zgłoszeniu chęci wycinki drzew.

Nowe prawo zaostrza obowiązujące od początku roku liberalne przepisy dotyczące wycinki na prywatnych gruntach. Posłowie sejmowej komisji poparli wszystkie sześć zmian zaproponowanych przez senatorów.

wycinka drzew, Jarosław Kaczyński, PiS, rząd PiS, prawo, przepisy. zmiana ustawy o wycince drzew

Koniec z wycinaniem drzew? Kaczyński zapowiada zmianę ustawy

Jarosław Kaczyński uderzył pięścią w stół i zapowiedział istotnie zmiany w znowelizowanej w zeszłym roku ustawie o ochronie przyrody, która pozwala na masową wycinkę drzew znajdujących się na prywatnych posesjach. Polska Agencja...
Jedna z poprawek wydłuża termin, w jakim urzędnik gminny miałby dokonać oględzin działki po zgłoszeniu chęci wycinki przez właściciela nieruchomości.

Zgodnie z propozycją Senatu ten termin ma wynosić 21 dni, a nie 14, jak jest obecnie w nowelizacji. Po dokonaniu oględzin gmina będzie miała kolejne 14 dni na wyrażenie ewentualnego sprzeciwu wobec wycinki. Brak sprzeciwu oznaczać ma tzw. milczącą zgodę na przeprowadzenie wycinki.

Kolejna ze zmian, która zyskała pozytywną rekomendację komisji, zmienia wymiary drzew, które będzie można usunąć bez zezwolenia. Nie trzeba będzie uzyskiwać zezwolenia na wycięcie topoli, wierzby, klonu jesionolistnego oraz klonu srebrzystego, jeśli obwód ich pnia na wysokości 5 cm nie będzie przekraczał 80 cm.

W przypadku kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego ten obwód nie będzie mógł przekraczać 65 cm, a w przypadku pozostałych gatunków drzew - 50 cm.

Poparcie zyskała też poprawka, która skraca z 6 miesięcy do 1 miesiąca czas na wydanie przez ministra środowiska rozporządzenia ws. opłat za wycięcie drzew. Do czasu ich ustalenia obowiązywać będą te maksymalne, czyli 500 zł za centymetr drzewa.

wycinka drzew na posesji, drzewa, wycinka, ministerstwo środowiska, jarosław kaczyński, beata kempa, pis

PO: pierwszym lobbystą w sprawie wycinki drzew jest Szyszko

Obawiamy się, że pierwszym lobbystą w sprawie wycinki drzew jest Jan Szyszko, minister środowiska, ponieważ dysponuje milionami hektarów gruntów, których wartość w wyniku zmiany przepisów mogła wielokrotnie wzrosnąć -...
Nowela ustawy zakłada, że jeśli przed upływem pięciu lat od dokonania oględzin przez urzędnika gminnego właściciel wystąpi o pozwolenie na budowę związaną z prowadzeniem działalności gospodarczej i będzie ona realizowana na części nieruchomości, gdzie rosły usunięte drzewa, będzie musiał uiścić opłatę za wycinkę tych drzew.

Gmina będzie też mogła zakazać wycinki, jeśli drzewo będzie np. cenne przyrodniczo, tzn. będzie nosiło znamiona drzewa pomnikowego. Kryteria, na podstawie których urzędnik będzie mógł wydać taki zakaz, mają zostać określone w rozporządzeniu ministra środowiska, na które minister będzie miał pół roku od wejścia w życie przepisów.

Nowe prawo przywróci też konieczność uzgodnienia z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska zezwolenia na usunięcie drzew w pasie przydrożnym. Wyjątek stanowić będą niektóre gatunki topoli.

Od początku roku obowiązują przepisy, zgodnie z którymi właściciel nieruchomości może bez zezwolenia wyciąć drzewo na swojej działce, bez względu na jego obwód, jeśli nie jest to związane z działalnością gospodarczą. Przepisy te wzbudziły społeczne protesty.

Poleć
Udostępnij