Ardanowski: spółdzielczość toczy rak. Chłopów traktuje się jak śmieci

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: Jerzy Rausz PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
13-01-2020,8:10 Aktualizacja: 13-01-2020,8:19
A A A

- Polską spółdzielczość, również mleczarską toczy rak, oderwanie zarządów od członków - powiedział w Ciechocinku (woj. kujawsko-pomorskie) Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa.

Szef resortu wziął udział w Konferencji Mleczarstwa Polskiego Euromlecz. - Zasady spółdzielczości sa proste. Spółdzielnia jest prywatną własnością członków - spółdzielnia, która jest własnością rolników - rozpoczął.

Targi Mleczarskie Mleko-Expo, spółdzielnie rolników, jan krzysztof ardanowski

Spółdzielnia jest własnością członków, a nie prezesa

- Spółdzielczość powinna być wzorem dla wszystkich prowadzących działalność gospodarczą w zakresie etyki biznesu i wzajemnego szacunku – uważa Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa. Szef resortu uczestniczył w Warszawie w...

- Zatrudnia menedżerów i dopóki dobrze prowadzą wspólny biznes to pozostają, a jeżeli sobie z tym nie radzą to odchodzą. Polską spółdzielczość, również mleczarską toczy rak, oderwanie zarządu od członków, zarządy traktujące chłopów jako śmiecie do dojenia krów - dodał polityk.

Ardanowski zaznaczył, że w spółdzielniach, gdzie zabrakło umiejętności i wyobraźni, a była pewna bufonada i przekonanie, że wszystkie rozumy się pozjadało, to części tych spółdzielni już nie ma, a wiele ma poważne kłopoty finansowe. Jako przykład wskazał upadek mleczarni w Rypinie (woj. kujawsko-pomorskie).

Minister podkreślił, że w strukturze spółdzielczości występują ograny reprezentujące właściciela, czyli rolnika - rady nadzorcze.

- Do tej rady każdy marzy, żeby się dostać, bo będą przywileje, korzyści, jakaś dieta. A jest takie pytanie, czy idziesz pilnować tam interesów własnego gospodarstwa, czy rolników, którzy ci zaufali, a zaufali wierząc głęboko, że ich interesów będziesz tam pilnować, czy umiesz czytać dokumenty księgowe, czy umiesz patrzeć strategicznie na funkcjonowanie swojej spółdzielni - mówił szef resortu.

CBA, Bielmlek, przeszukanie w Bielmleku, Tadeusz Romańczuk

CBA wkroczyło do spółdzielni mleczarskiej

Spółdzielnia Mleczarska Bielmlek w Bielsku Podlaskim zarządzana przez byłego senatora Prawa i Sprawiedliwości oraz byłego wiceministra rolnictwa Tadeusza Romańczuka, znalazła się na celowniku Centralnego Biura Antykorupcyjnego. We wtorek od...

Zwrócił uwagę, że upadki spółdzielni często obywają się za wiedzą, zgodą lub przy bezradności i niewiedzą członków rad nadzorczych. - Członkowie rad nadzorczych ponoszą wyjątkową odpowiedzialność, służą członkom, a nie prezesom - dodał.

Stwierdzenie ministra o raku toczącym spółdzielczość wywołały oburzenie części uczestników. Przez salę przeszedł pomruk niezadowolenia i wykrzykiwane słowa: nieprawda, bzdura.

- Części was się to nie spodobało. Nie jestem tutaj po to, żeby głaskać. Jeżeli ten sektor (mleczarstwo), jeden z ważniejszych w Polsce ma przetrwać, ma się rozwijać, bo jest potrzebny i nie będą jacyś tam ekoterroryści mówić, że trzeba w Polsce bydło likwidować, to ten sektor musi przejść wewnętrzną metamorfozę. Każda spółdzielnia musi się zastanowić czy jest w najwyższym tego słowa znaczeniu spółdzielnią, a nie atrapą spółdzielczą - zaznaczył.

Ardanowski mówił, że niezadowolonym tylko się zdaje, że tak nie jest, a takie spotkania, jak w Ciechocinku, nie były tylko kurtuazją, ale miejscem pogłębionej refleksji na temat stanu spółdzielczości.
 

Poleć
Udostępnij