RASFF działa i ostrzega. Kontrole żywności nie są czymś wyjątkowym

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: Łukasz Osiński PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
08-02-2019,12:30 Aktualizacja: 08-02-2019,12:36
A A A

Komisja Europejska regularnie przeprowadza kontrole systemów ochrony jakości żywności w krajach UE, ale także na innych kontynentach. Może to robić również doraźnie, gdy w danym państwie stwierdzono jakieś nieprawidłowości.

Anca Paduraru, rzeczniczka Komisji Europejskiej powiedziała, że odbywająca się kontrola w Polsce prowadzona jest w ramach systemu kontroli, które mają na celu sprawdzenie, czy nie są łamane unijne regulacje dotyczące pasz i żywności oraz zdrowia i dobrostanu zwierząt.

mięso z nielegalnego uboju, mięso z chorych krów, kalinowo, słowacja, Jan Mikas

Mięso z Polski nikomu nie zaszkodziło

Jan Mikas, szef słowackiego Urzędu Zdrowia Publicznego (UVZ) powiedział na nadzwyczajnym posiedzeniu parlamentarnej komisji zdrowia, że nie stwierdzono zachorowań, które wynikałyby ze spożycia mięsa z Polski. 226 kg mięsa z Polski, uznanego...

- Takie misje są przeprowadzane zawsze, gdy jest to konieczne, jak równie regularnie - wskazała. Przekazała też listę ostatnich kontroli, jakie prowadzili pracownicy KE.  

W czerwcu odbyły się w Rumunii (badano kwestie związane z mlekiem, mięsem drobiowym i mięsem czerwonym) oraz w Danii (żywność gotowa do spożycia). We wrześniu inspektorzy KE byli w Ekwadorze, by badać kwestię zanieczyszczenia produktów pochodzenia zwierzęcego oraz Portugalii, gdzie badali system kontroli na środkami ulepszającymi żywność.

Z kolei w październiku w Albanii zajmowali się kwestią zanieczyszczenia produktów pochodzenia zwierzęcego. Wszystkie kontrole zakończyły się przygotowaniem odpowiedniego raportu.

Kontrola w Polsce po stwierdzeniu przypadku nielegalnego uboju bydła rozpoczęła się w poniedziałek i ma potrwać do piątku. Służby prasowe KE poinformowały, że kontrolerzy odwiedzą m.in. rzeźnie oraz biura organów zarządzających bazą danych dotyczącą identyfikacji, rejestracji i przewozu bydła.

salmonnella w mięsie, słowenia, pałeczki salmonelli, Dunya Doner Kebab, Efes-pol Fedai Simsek

Salmonella w mięsie z Polski

Słoweńskie służby sanitarne wykryły pałeczki salmonelli w sprowadzanym z Polski mięsie przeznaczonym do wyrobu kebabów - poinformowała w środę słoweńska agencja STA. Skażone mięso jest już wycofywane z rynku. Pozytywny wynik dały badania...

Celem misji jest ocena działania urzędowych kontroli w łańcuchu produkcyjnym mięsa wołowego oraz kwestia egzekwowania stosownych wymogów UE oraz uzyskanie aktualnych informacji o działaniach podjętych po stwierdzeniu przypadku nielegalnego uboju bydła. Kontrolerzy mają sprawdzić, czy w tym systemie nie ma faktycznych luk.

KE prowadzi też system wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności i paszach (RASFF - Rapid Alert System for Food and Feed). Dzięki niemu państwa członkowskie mogą szybko wymieniać się informacjami na temat zagrożeń dla bezpieczeństwa żywności.

System przewiduje, że kraj, w którym wykryto zagrożenie, powiadamia pozostałe, o jaki produkt chodzi i jakie podjęto działania, aby wyeliminować ryzyko. Mimo wszystko nie zawsze udaje się wcześnie wycofać produkt z rynku, by nie trafił na stoły i talerze konsumentów europejskich.

Jak informuje Paduraru, obecnie w systemie jest 15 krajów, które zostały dotknięte przypadkiem nielegalnego uboju bydła w Polsce. Są to oprócz Polski: Czechy, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Węgry, Litwa, Łotwa, Portugalia, Rumunia, Hiszpania, Szwecja, Niemcy, Słowacja.

Rzeczniczka informuje, że są to kraje, do których trafiło mięso albo było przez nie transportowane.
 

Poleć
Udostępnij