Banki z kredytobiorcami ustalą warunki przewalutowania kredytów

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
12-01-2017,15:25 Aktualizacja: 12-01-2017,15:36
A A A

Kończą się prace nad "mechanizmami nadzorczymi", które będą skłaniać banki by dobrowolnie z kredytobiorcami ustalały tempo i warunki przewalutowania kredytów frankowych - powiedział Adam Glapiński, prezes NBP. Przyznał, że przewalutowanie będzie następować głównie kosztem banków.

Szef banku centralnego był pytany o efekty prac grupy roboczej Komitetu Stabilności Finansowej, która od sierpnia 2016 roku pracuje nad "mechanizmami nadzorczymi", mającymi skłonić banki do przewalutowania walutowych kredytów mieszkaniowych.

frankowicze, kredyt, nieruchomości, kredyt hipoteczny, RPO

Frankowicze będą mogli skorzystać z bezpłatnych porad prawnych

Posiadacze kredytów we frankach szwajcarskich będą mogli skorzystać z porad ekspertów Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Finansowego; w styczniu 2017 r. rusza organizowana przez te instytucje akcja "Masz kłopot z pożyczką...

- Na pewno się zmieścimy w harmonogramie, by do końca pierwszego kwartału zakończyć prace. Niedługo mamy spotkanie KSF i my te prace właściwie już kończymy - zapewnił Glapiński.  

Wyjaśniał, że będą to "różnego rodzaju regulacje, które skłonią banki komercyjne, do tego, by dobrowolnie z kredytobiorcami ustalały tempo i warunki przewalutowania". Zapewniał, że nie jest rozważane podnoszenie podatków od banków, które mają portfele kredytów frankowych, co sugerowały niektóre media.

- Uważamy, że banków nie należy obciążać dodatkowymi ciężarami - powiedział, choć przyznał zarazem, że banki "zaskakująco dobrze zniosły podatek bankowy". - Musimy to tak załatwić, by złotowi kredytobiorcy nie myśleli, że coś jest robione ich kosztem. To musi być kosztem banków, nie ma innego wyjścia - dodał prezes NBP.

Przekonywał, że "rozwiązanie problemów kredytów walutowych jest bardzo ważne", m.in. dlatego, że problem kredytów frankowych "stwarza niepewność w systemie", poważnie biorą go też pod uwagę agencje ratingowe. Dodał, że "tego oczekuje też pan prezydent".

"Poprosiliśmy banki, by nie wypłacały dywidend, bo te środki będą potrzebne" - zaznaczył. W sumie jednak, według Glapińskiego, rezultat prac może być taki że "nikt nie będzie zadowolony". - Ja bym wolał, by wszyscy byli umiarkowanie zadowoleni - powiedział.

Poleć
Udostępnij