Wypalanie traw to skrajna głupota. Ogień niszczy wszystko

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: PAP, (zac) | redakcja@agropolska.pl
07-04-2018,8:00 Aktualizacja: 07-04-2018,7:26
A A A

Ogólnopolską kampanię "Stop pożarom traw" zainaugurował w piątek w Bydgoszczy wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński. Już w tym roku w Polsce wybuchło 12 tys. pożarów traw; zginęły dwie osoby, a 101 zostało rannych.

- Rozpoczynamy bardzo potrzebną kampanię "Stop pożarom traw", ale można też powiedzieć: stop lekkomyślności. Pożary traw w 94 proc. przypadków wynikają z błędów człowieka. Ludzie wciąż myślą, ze wypalenie trawy na wiosnę spowoduje lepszą wegetację roślin, a jest to wielki błąd i nieprawda. Te działania powodują wielkie zagrożenia. Już w tym roku, chociaż wiosna dopiero się zaczęła mieliśmy do czynienia z 12 tys. pożarów traw, do których wyjeżdżali strażacy Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej - powiedział wiceminister w czasie uroczystości w Szkole Podoficerskiej PSP.

wypalanie traw, straż pożarna, wypalanie traw jest zabronione, prawo, mandat za wypalenia traw

Nawet 5 tysięcy złotych grzywny za wypalanie traw

Plusowe temperatury oraz duże nasłonecznienie sprawiają, że znacznie wzrosła liczba interwencji związanych z gaszeniem pożarów pozostałości roślinnych. W okresie od 1 lutego do 3 kwietnia tylko na terenie powiatu kieleckiego odnotowano 79...
Zieliński podkreślił, że gaszenie płonących traw wiąże siły i środki straży, a w zeszłym roku, w przeliczeniu na zaangażowanych we wszystkie akcje, uczestniczyło 266 tys. strażaków.

- To powoduje dwojakiego rodzaju zagrożenia. Wypalanie traw powoduje nie tylko pożary traw, ale lasów i obiektów. Może to spowodować straty jeszcze bardziej groźne, bowiem strażaków ze sprzętem może zabraknąć tam, gdzie są potrzebni do ratowania życia i zdrowia w sytuacjach niezależnych od człowieka. Chodzi przecież nie tylko o gaszenie pożarów. W ostatnich latach straż pożarna w 25 proc. swojej aktywności bierze udział w gaszeniu pożarów, a 75 proc. przypadków to inne zagrożenia, jak wypadki czy przeciwdziałanie skutkom sił natury - mówił Zieliński.

Wiceszef MSWiA wskazał, że celem kampanii "Stop pożarom traw" jest uświadamianie wszystkim skutków wypalania traw. Zaznaczył, że kampania jest organizowana po raz kolejny, a działania przynoszą pozytywne skutki.

wypalanie traw, powiat przasnyski, mazowsze, arimr

Wypalają trawy bo... są u siebie i taka jest tradycja

Dym z płonącej łąki spowija okolicę i drogę krajową nr 57 w pow. przasnyskim na Mazowszu utrudniając jazdę kierowcom. Gdy pytamy rolnika dlaczego wypala trawę, ten z rozbrajającą szczerością odpowiada: - bo to moja łąka i mogę z nią robić co mi się...
Zieliński zaznaczył, że w kolejnych dniach i tygodniach, we wszystkich województwach, podejmowane będą różne przedsięwzięcia edukacyjno-profilaktyczne służące zapobieganiu pożarom.

Komendant główny PSP gen. brygadier Leszek Suski poinformował, że w 2017 r. odnotowano 126 tys. pożarów, z czego 32 proc. stanowiły pożary traw i nieużytków rolnych; straż średnio co 13 min. wyjeżdżała do tego typu zdarzeń.

- Intensywny bieg człowieka to 19 km/h, a szybkość pożaru traw to ok. 20 km/h. Jeżeli jest większy wiatr to ta szybkość jest zdecydowanie większa. Przed takim pożarem trudno uciec, dlatego ofiary. Rozpoczynamy kampanię, kiedy takich pożarów jest najwięcej (...). Stop bezmyślności - powiedział komendant główny PSP.

Po inauguracji kampanii wiceszef odznaczył 11 strażaków za zaangażowanie w służbie, a także przekazał jednostkom PSP w regionie kujawsko-pomorskim nowe samochody o wartości 5,655 mln zł.

Strażacy z Bydgoszczy otrzymali samochód z 42-metrowym wysięgnikiem; strażacy z Golubia-Dobrzynia - samochód z kontenerem na 9 m sześc. paliwa, z Torunia - samochód z kontenerem na 3 t proszku gaśniczego, z Rypina - ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy, z Sępólna Krajeńskiego - lekki samochód ratowniczy z łodzią na przyczepie.

Poleć
Udostępnij