Uprawa ziół może być szansą dla wielu gospodarstw

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
08-08-2018,8:55 Aktualizacja: 08-08-2018,9:05
A A A

Polskie rolnictwo musi odpowiedzieć na oczekiwania konsumentów związane z ziołami - uważa minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Póki co jednak trudno nie odnieść wrażenia, że tego typu specjalizacje są nieco bagatelizowane.

Czemu? Bo produkcja zwierzęca czy produkcja np. zbóż wydają się "konkretniejsze". Poza tym na uprawie ziół zna się stosunkowo niewiele osób, a co za tym idzie nie za bardzo jest się od kogo uczyć.

Na szczęście to się zmienia i szkolenia zielarskie odbywają się w różnych miejscach kraju.

afrykański pomór świń, PZŁ, ASF, Jan Krzysztof Ardanowski, odstrzał dzików

Minister: ci rolnicy powinni całkowicie zrezygnować z hodowli świń

Rolnicy, którzy nie mogą zabezpieczyć swoich gospodarstw przed ASF, lepiej żeby zrezygnowali z hodowli świń - powiedział we wtorek minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Jego zdaniem należy rozważyć utworzenie alternatywnego wobec PZŁ...
Na przykład w czerwcu w Podlaskim Ogrodzie Botanicznym w Korycinach zrealizowano szkolenie stacjonarno-warsztatowe pt. Technologia uprawy ziół w gospodarstwie rolnym i rozpoznawanie ziół dzikorosnących. Wśród 44 uczestników byli doradcy rolniczy, plantatorzy i osoby zainteresowane wprowadzeniem ziół do upraw polowych.

"W ostatnich latach obserwuje się stały wzrost zainteresowania ziołolecznictwem i medycyną alternatywną. Jednocześnie, wraz z rozwojem przemysłu spożywczego, zwiększa się zapotrzebowanie na środki przyprawowe oraz roślinne dodatki zapachowe, konserwujące i prozdrowotne, których bogatym źródłem są zioła. Wzrasta zatem zapotrzebowanie na różnorodne surowce zielarskie, a także wiedzę z zakresu ich produkcji" - podkreśla Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie.

Według specjalistów z CDR, biorąc pod uwagę spadającą opłacalność tradycyjnych upraw ogrodniczych, produkcja ziół może stać się alternatywnym źródłem dochodu dla wielu gospodarstw. Zwłaszcza zważywszy na podobieństwo w sposobie uprawy tych roślin do warzyw czy niektórych krzewów owocowych.

zioła, eksport ziół, rolnictwo, produkcja ziół na eksport

Polskie zioła w Prowansji. Odbijamy kolejne rynki

Choć wartość "ziołowej nogi" rolnictwa to na razie 200 mln zł, to nasi producenci stają się coraz ważniejszym graczem w Unii Europejskiej; decyduje o tym nie cena, ale wysoka jakość - informuje we wtorek "Rzeczpospolita". Według...
"Z obserwacji rynku zielarskiego wynika, że popyt na zioła od kilku lat sukcesywnie wzrasta, a prognozy na przyszłość są również bardzo obiecujące. Rozwój produkcji zielarskiej w Polsce ma duże szanse powodzenia również dzięki eksportowi ziół, przede wszystkim do krajów UE" - przekonuje CDR.

Jak dodaje, mamy w kraju wciąż duże powierzchnie wolne od zanieczyszczeń środowiska, czyli idealne pod uprawę ziół. Ponadto jako jeden z nielicznych krajów europejskich mamy sporą liczbę (22) oryginalnych odmian roślin zielarskich.

O konieczności rozszerzenia powierzchni uprawy ziół mówił też ostatnio minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa.

- To produkcja kosmetyków, ogromny, miliardowy w samej Polsce rynek. To suplementy diety, parafarmaceutyki, żywność specjalistyczna i dedykowana, bo ludzie oczekują już różnych specjalistycznych produktów spożywczych. Polskie rolnictwo musi na to odpowiedzieć, bo jeżeli nie odpowie, to i tak się w Polsce będzie ta branża rozwijała, tylko będzie z importu. A ma być z polskiego rolnictwa - mówił Ardanowski.

Poleć
Udostępnij