Udawanie, że klimat się nie zmienia, to w rolnictwie zły pomysł

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: Ludwika Tomala PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
30-11-2018,10:50 Aktualizacja: 30-11-2018,11:00
A A A

- W rolnictwie udawanie, że klimat się nie zmienia, to jeden z najgorszych scenariuszy. W obliczu klimatycznych zmian być może rolnicy będą zmuszeni wprowadzać nowe odmiany roślin, a konsumenci zwrócić się ku produkcji roślinnej - mówi agrometeorolog prof. Zbigniew Szwejkowski.

Naukowiec z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w rozmowie z PAP pytany był, jak w Polsce zmiany klimatu wpływają na rolnictwo. Na wstępie zaznaczył, że na to, w jakim tempie zmieniać się będzie klimat, wpływ ma polityka klimatyczna.

rolnictwo, bezpieczeństwo żywnościowe, Corteva Agriscience, DowDuPont

Bezpieczeństwo żywnościowe zagrożone. Winne zmiany klimatyczne

Corteva Agriscience (dział rolniczy firmy DowDuPont) oraz The Economist Intelligence Unit (EIU) opublikowały wyniki Światowego Indeksu Bezpieczeństwa Żywnościowego 2018 (Global Food Security Index; GFSI). Raport sporządzony na zlecenie Corteva...

- Chodzi o to, by nie dopuścić do wzrostu temperatury ponad średni poziom sprzed rewolucji przemysłowej o 1,5, a maksymalnie 2 stopnie C. W scenariuszu łagodniejszych zmian, możliwości adaptacyjne przyrody powinny być wystarczające. Jeśli jednak tę granicę przekroczymy, zmiany klimatu mogą następować w skali dramatycznej. Wtedy rozmowa o tym, jak wyglądać będzie rolnictwo, jest bezzasadna - tłumaczy Szwejkowski.

Pytany, czy rolnicy powinni reagować na ocieplanie się klimatu odpowiada: - Oczywiście. Udawanie, że nic się nie dzieje i że sytuacja jest pod kontrolą, to najgorszy z możliwych scenariuszy.

Jak wyjaśnia ekspert, w Polsce w związku ze zmianami klimatu np. wydłuża się okres wegetacyjny roślin. A więc czas ze średnią temperaturą dobową powyżej 5 stopni C. - Te przyrosty są już rzędu miesiąca w stosunku do sytuacji z lat 50-60. XX wieku - mówi naukowiec.

To akurat dobry sygnał. Dzięki wydłużonemu okresowi wegetacyjnemu jest teraz w Polsce szansa na uzyskiwanie efektywniejszych plonów. - Kiedyś rolnik mógł się spodziewać, że pokrywa śnieżna pojawi się koło listopada, a śnieg zalegać będzie aż do kwietnia - podaje przykład naukowiec.

produkcja piwa, uprawa jęczmienia, zmiany klimatu na świecie, Steven Davis

Uprawy jęczmienia zagrożone. Przez ocieplenie klimatu zabraknie piwa?

Ocieplenie klimatu i związane z nim coraz częściej występujące i bardziej intensywne susze oraz fale upałów mogą znacznie uszczuplić zbiory jęczmienia - głównego składnika piwa - alarmują naukowcy. Naukowcy z Uniwersytetu...

A teraz, kiedy jest ciepła jesień, łagodna zima i wiosenna pogoda przychodzi szybciej, można wprowadzać odmiany, które są w stanie efektywniej wykorzystać dłuższy okres wegetacji i dać lepsze plony. A to przekłada się na konkretne korzyści.

Jako przykład wykorzystania nowych możliwości przez rolników agrometeorolog podaje w Polsce wprowadzanie do uprawy coraz efektywniejszych odmian kukurydzy - rośliny ciepłolubnej.

Podkreśla jednak: - Nie powinniśmy patrzeć hurraoptymistycznie na zmiany klimatu. Teraz akurat zmiany związane z ociepleniem klimatu kształtują się dla nas całkiem korzystnie. Ale nie musi być tak zawsze.

Oczywistą konsekwencją zmian temperatury w Polsce może być - mówi prof. Szwejkowski - pogłębienie się deficytu wody. Zwraca uwagę na pojawiające się w Polsce w ostatnich latach susze. Jak mówi jeszcze niekoniecznie muszą one świadczyć o tym, że zmiany klimatu łączyć się będą w Polsce ze zmniejszeniem opadów.

- Temu trzeba się przyglądać dłużej, żeby zawyrokować, czy to jedna z krótszych faz czy rzeczywiście to wynik zmian klimatu - komentuje badacz.

klęski żywiołowe, susza, powódź, głód na świecie, fao, onz

Zmiany klimatyczne zwiększają zagrożenie głodem

Zjawisko głodu rozszerza się ze względu na zmiany klimatyczne i klęski żywiołowe. 2017 był trzecim rokiem z rzędu, w którym wzrosła liczba ludzi dotkniętych chronicznym niedożywieniem - informuje FAO. Dominique Burgeon, dyrektor Organizacji...

Jeśli bowiem okaże się, że klimat w Polsce pustynnieje, konieczne mogą stać się np. inwestycje związane ze sztucznym nawadnianiem.

- Kiedy nie będzie już wątpliwości, w którą stronę zmierza klimat Polski, trzeba będzie wprowadzić - poza ewentualnym nawadnianiem - politykę doboru roślin, które w konkretnych warunkach będą najlepiej funkcjonowały. Nie sztuką jest uprawiać to, co się zawsze uprawiało i narzekać, że warunki są nieodpowiednie - mówi prof. Szwejkowski.

Wyjaśnia, że w warunkach mniejszych zasobów wody trzeba zmienić kierunki produkcji. Agrometeorolog radzi rolnikom, by w tym zakresie korzystali z fachowej pomocy ośrodków doradztwa rolniczego i instytucji branżowych i naukowych działających na rzecz rolnictwa.

Jego zdaniem z czasem przy zmieniającym się klimacie - zwłaszcza, jeśli trzeba będzie wprowadzić sztuczne nawadnianie, nieuniknione będzie zwiększenie kosztów produkcji w rolnictwie. - Koszty zaczną rosnąć. A to odbije się na cenach - opowiada.

Według Szwejkowskiego koszty produkcji mięsa mogą z czasem tak wzrosnąć, że jako konsumenci będziemy musieli w większym stopniu zwrócić się ku produkcji roślinnej.
 

Poleć
Udostępnij