To pies, a nie wilki, zagryzł daniele. Eksperci nie mają wątpliwości

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
12-01-2019,11:00 Aktualizacja: 12-01-2019,11:15
A A A

Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (GDOŚ) przekonuje, że w głośnej sprawie zagryzienia kilkunastu danieli z hodowli w powiecie wejherowskim (woj. pomorskie), główną rolę odegrał pies, a nie stado wilków.

Temat odbił się pod koniec ubiegłego roku szerokim echem w mediach, bo daniele miały zostać uśmiercone przez liczną watahę wilków w bezpośredniej bliskości domów i bloków. Ślady tych zwierząt na miejscu miały też potwierdzić państwowe służby przyrodnicze.

wilki, daniele, wilki rozszarpały dtado danieli, pomorskie

Wilki rozszarpały stado danieli?

Osiem danieli z hodowli pod Człuchowem (woj. pomorskie) zagryzły - jak twierdzi właściciel - wilki. Zaatakowane przez drapieżniki zostały najmłodsze, dwuletnie zwierzęta. Na teren hodowli "napastnicy" najprawdopodobniej dostali się przez...

GDOŚ wydała komunikat, w którym odrzuca jednak tę wersję. Zarzuca ponadto mediom, że za wcześnie i bez weryfikacji dostępnych materiałów podają wieści, które eskalują strach w społeczeństwie.

"Niekwestionowane autorytety od wilków - dr hab. Sabina Nowak wraz ze swoim współpracownikiem dr Robertem Mysłajkiem - obejrzały nagranie z monitoringu posesji, przekazane przez właściciela, stwierdzając jednoznacznie i ze stuprocentową pewnością, że daniele zagryzł pies. Jeden pies, owczarek niemiecki lub mieszaniec podobny do owczarka, w dodatku zaobrożowany" - przekazuje dyrekcja.

Jak dodaje, na ponad trzygodzinnym filmie widać dużego psa, który przez cały czas ściga daniele, nie ma tam żadnych innych drapieżników.

"Z upływem czasu danieli jest coraz mniej, ale zabijane są poza kadrem. Na jednym z ujęć wyraźnie widać, w jaki sposób pies zabija łanię: dotkliwie szarpie ją za gardło, co tłumaczy powyrywane tchawice. W innym miejscu pies, który miał być wilkiem, atakuje i oszczekuje daniela" - stwierdza cytowana w komunikacie dr hab. Sabina Nowak.

Takie zachowanie atakującego zwierzęcia nie jest domeną wilków, które nie oszczekują swoich ofiar.

"Uwagę zwraca również niska skuteczność ataku psa na byka daniela, który przeżył to zdarzenie. Wilk byłby w stanie zabić takie zwierzę bez większego problemu. Należy podkreślić, że nie po raz pierwszy media donoszą o ataku wilków na zwierzęta gospodarskie, kiedy to dalsze postępowanie wyjaśniające udowadnia, że atakował pies" - zaznacza na koniec GDOŚ.
 

Poleć
Udostępnij