Sasin: inicjatywa Ardanowskiego jest szkodliwa dla PiS i Polski

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: Jerzy Rausz PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
10-11-2020,9:20 Aktualizacja: 10-11-2020,9:24
A A A

Inicjatywa posła Jana Krzysztofa Ardanowskiego, zakładająca możliwość stworzenia nowego koła w Sejmie, jest niezwykle szkodliwą dla PiS i Zjednoczonej Prawicy - przekonuje Jacek Sasin, wicepremier, minister aktywów państwowych.

Ardanowski, były minister rolnictwa i poseł PiS zapowiedział, że część posłów z grupy, która została zawieszenie w prawach członków PiS za głosowanie przeciwko tzw. piątce dla zwierząt, jest zdeterminowana, by utworzyć oddzielny byt polityczny w Sejmie w postaci koła.

Jan Krzysztof Ardanowski, piątka dla zwerząt, ustawa o ochronie zwierząt

Ardanowski: PiS musi się zmienić. Partia straci większość w Sejmie?

- Posłowie upokorzeni zawieszeniem za głosowanie przeciwko tzw. piątce dla zwierząt chcą utworzyć w Sejmie koło. Już tylko od mądrości kierownictwa PiS zależy, czy na najbliższym posiedzeniu będzie jeszcze większość - mówi Jan Krzysztof...

Sasin w Radiu Maryja podkreślił, że nieporozumienia czy różnice poglądów, jakie były w ramach koalicji Zjednoczonej Prawicy mamy za sobą.

- Przypomnę, że mamy za sobą dopiero co podpisanie nowej umowy koalicyjnej, ustalenie pewnego minimum programowego, rekonstrukcję rządu. Jeżeli dzisiaj patrzeć na sytuację w Zjednoczonej Prawicy pod kątem współpracy koalicyjnej to myślę, że dziś tej jedności nic nie zagraża - zaznaczył wicepremier.

Przyznał jednak, że pojawiła się inicjatywa posła Ardanowskiego, zagrażająca większości parlamentarnej.

- To jest inicjatywa niezwykle szkodliwa dla Prawa i Sprawiedliwości, dla Zjednoczonej Prawicy, ale przede wszystkim dla Polski, bo stawia pod znakiem zapytania większość parlamentarną. Oczywiście jeśli to byłaby inicjatywa na tyle duża, że spowodowałaby, że siła Zjednoczonej Prawicy w parlamencie spadanie poniżej 231 głosów, a tym samym naraża nasz cały, wielki program polityczny "dobrej zmiany", który realizujemy od pięciu lat z trudem, bo przecież przy ogromnych oporach ze strony opozycji, instytucji polskich i międzynarodowych, przy ogromnym nacisku, żeby tego programu nie realizować, jednak posuwamy się do przodu - ocenił wiceszef rządu.

Według Sasina dzisiaj byłoby bardzo niedobrze gdyby inicjatywa, chyba wynikająca również z jakiś osobistych pobudek, może zawiedzionych ambicji, postawiła pod znakiem zapytania możliwość kontynuowania programu Zjednoczonej Prawicy.

- To byłoby coś czego - myślę - wszyscy Polacy, którzy oczekują, żeby Polska była państwem sprawiedliwym, państwem rzeczywiście demokratycznym i dbającym o wartości prawicy chyba już by nigdy nie darowali - dodał wicepremier.
 

Poleć
Udostępnij