Rolnicy rozpoczęli protest przy linii kolejowej w Hrubieszowie

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: Piotr Nowak PAP, (zl) | redakcja@agropolska.pl
12-04-2023,11:55 Aktualizacja: 12-04-2023,11:56
A A A

Rolnicy rozpoczęli w środę protest na drodze przy przejeździe kolejowym w Hrubieszowie (Lubelskie), który znajduje się niedaleko przejścia granicznego z Ukrainą; ruch samochodowy kierowany jest objazdami - poinformowała policja.

Rzecznik prasowy KWP w Lublinie nadkom. Andrzej Fijołek powiedział PAP, że w środę rozpoczęła się manifestacja rolników polegająca na blokowaniu ul. Nowej w Hrubieszowie przy przejeździe kolejowym położonym niedaleko przejścia granicznego z Ukrainą.

Jak podał, na miejscu protestu są policjanci, którzy dbają o bezpieczeństwo uczestników i kierują ruch objazdami. Poinformował, że zgromadzenie zostało zgłoszone i jego zakończenie planowane jest w środę, 19 kwietnia, o godz. 10.

Robert Telus, MRiRW, Ryszard Bartosik

Szef resortu rolnictwa zapowiedział kontrolę zboża w magazynach

Zleciłem Głównemu Inspektoratowi Weterynarii mocne kontrole zboża, które jest w Polsce, aby było pewne, że mamy zboże dobrej jakości – powiedział we wtorek podczas briefingu minister rolnictwa i rozwoju wsi Robert Telus....

Obecny na miejscu lider Agrounii Michał Kołodziejczak powiedział podczas briefingu prasowego, że protest został zgłoszony na tydzień, ale zapowiedział przedłużenie go o kolejne dni. Jak podał, manifestujący żądają m.in. nałożenia cła na zboże z Ukrainy.

Następnie lider Agrounii udał się w stronę przejazdu kolejowego, ale nie wszedł na tory, ponieważ przejście zostało zagrodzone przez policjantów.

Nadkom. Fijołek wyjaśnił, że ze względu na duże zagrożenie dla uczestników zgromadzenia szlabany na przejeździe kolejowym są opuszczone, a rolnicy nie są wpuszczani na tory.

"Jest to tak zabezpieczone, aby ci rolnicy nie mieli możliwości wejścia w tej chwili na tory, tylko żeby pozostali na drodze dla samochodów" – wyjaśnił policjant dodając, że funkcjonariusze muszą dbać o bezpieczeństwo mieszkańców, uczestników zgromadzenia i przejezdność. "Rozumiemy emocje, natomiast nie może być tak, że niemalże pod naszym okiem doprowadzimy do sytuacji, że ktoś będzie wskakiwał na tory" – wyjaśnił.

W piątek po spotkaniu z ministrem polityki rolnej i żywności Ukrainy Mykołą Solskim nowy minister rolnictwa i rozwoju wsi Robert Telus poinformował, że strona ukraińska "złożyła propozycję, aby przez pewien czas bardzo mocno ograniczyć, a na tę chwilę nawet zatrzymać całkowicie przyjazd zboża do Polski". Telus podkreślił, że tranzyt zboża z Ukrainy przez Polskę będzie "bardzo mocno monitorowany przez stronę zarówno polską, jak i ukraińską, aby zboże nie zostawało w Polsce".

W sobotę Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych poinformowała, że rozpoczęła skup pszenicy konsumpcyjnej wyłącznie od polskich producentów. Oferty można składać do 14 kwietnia.

We wtorek minister Telus podał, że zlecił Głównemu Inspektoratowi Weterynarii mocne kontrole zboża, które jest w Polsce, aby było pewne, że mamy zboże dobrej jakości. Na środę zapowiedział zorganizowanie spotkania z ambasadorami krajów, do których może trafić zboże z Polski.

 

Poleć
Udostępnij