Program poprawy retencji na obszarach rolnych do 2025 roku

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: Łukasz Pawłowski PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
31-03-2022,8:05 Aktualizacja: 31-03-2022,8:10
A A A

Nowy program poprawy retencji na obszarach rolnych, który został zaplanowany do połowy 2025 roku, zakłada przebudowę około 1 tys. urządzeń wodnych - poinformował Marek Gróbarczyk, wiceminister infrastruktury.

- Od 2020 roku udało się zgromadzić 50 milionów metrów sześciennych wody więcej. To pozwoliło zwiększyć poziom nawodnienia w obszarze około 40 tys. hektarów. Dzisiaj chcieliśmy ogłosić kolejny program. (...) Mamy nadzieję, że to działanie znacznie podniesie retencjonowanie wody w obszarach rolnych, około 1000 urządzeń wodnych będzie przebudowanych - powiedział polityk.

zbiorniki retencyjne, dostępność wody, Wody Polskie, susza, powódź

Rząd chce zainwestować miliardy w budowę zbiorników retencyjnych

W trzecim kwartale 2022 r. rząd planuje przyjąć wieloletni program gospodarowania zasobami wodnymi w Polsce. Program ma kosztować ok. 11 mld zł i zakłada m.in. budowę 19 zbiorników retencyjnych. W wykazie prac legislacyjnych rządu...

Dodał, że realizacja programu będzie o tyle trudna, że każda przebudowa wymaga projektu, pozwolenia środowiskowego i pozwolenia na realizację inwestycji. - Komisja Europejska ustaliła, że na zamknięte zadanie możemy przeznaczyć tylko 10 mln zł. Więc proszę zwrócić uwagę, jeśli do wydatkowania jest około 1 mld zł, to ile tych przetargów trzeba przeprowadzić - zaznaczył Gróbarczyk.

Poinformował, że program zwiększenia możliwości retencyjnych na obszarach rolnych zaplanowany został do połowy 2025 roku. Dodał, że obecnie sytuacja w obszarach rolnych, jeśli chodzi o poziom wilgotności gruntów, jest alarmująca, ale jeśli taka jak teraz aura pogodowa się utrzyma, to niedługo będzie niebezpieczna.

- Obecnie ta wilgotność kształtuje się w granicach 30 proc., jeśli chodzi o powierzchniowe warstwy gleby. Liczyliśmy, że deszcze zaczną się trochę wcześniej, tak przynajmniej wskazywały oceny IMiGW. Niestety, mamy przesunięcie na okres późniejszy, a więc pierwsze dni kwietnia, gdzie powinny się rozpocząć deszcze - stwierdził na koniec wiceminister.
 

Poleć
Udostępnij