Prezydent miasta zakazał rolnikom protestować na obwodnicy

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: Piotr Nowak PAP, (DK) | redakcja@agropolska.pl
17-03-2024,7:30 Aktualizacja: 17-03-2024,12:07
A A A

Prezydent Białej Podlaskiej (Lubelskie) Michał Litwiniuk poinformował w sobotę, że zakazał zorganizowania protestu rolników na obwodnicy miasta, która stanowi odcinek drogi krajowej nr 2 między Warszawą a granicą z Białorusią. Jako powód wskazał względy bezpieczeństwa.

Prezydent Litwiniuk podczas sobotniego briefingu poinformował o "wydanym przez nas zakazie zorganizowania na obwodnicy miasta protestu rolników".

"Wpłynęły wnioski od organizacji rolniczych na zorganizowanie blokady naszej obwodnicy w trzech różnych miejscach, na skrzyżowaniach z ul. Warszawską i ul. Janowską oraz al. Solidarności. Wpłynęły te wnioski na siedem dni protestów: od 20 do 26 marca" – przekazał prezydent. Jak dodał, skrzyżowania byłyby blokowane permanentnie i co godzinę ruch byłby wznawiany na 15 minut.

protest rolników, przejście graniczne, dorohusk, granica

Protestujący rolnicy przepuszczą tiry czekające przed przejściem w Dorohusku. "Gest w stronę ukraińskich kierowców"

Przewodniczący protestu przed przejściem w Dorohusku (Lubelskie) Wojciech Łoś powiedział PAP, że w środę po godz. 13 rolnicy przepuszczą tiry czekające w kolejce do granicy. "To nasz gest w stronę ukraińskich kierowców, aby mogli...

Obwodnica Białej Podlaskiej stanowi odcinek dk nr 2 między Warszawą a przejściem granicznym z Białorusią w Terespolu i terminalem ciężarowym w Koroszczynie.

Według wyliczeń Litwiniuka, każdym z tych skrzyżowań przejeżdża codziennie od 10 do 20 tys. samochodów, a kolejne dziesiątki tysięcy korzystają z obwodnicy w ruchu tranzytowym. "Wyobraźmy sobie państwo jaki paraliż miasta i subregionu zafundowaliby nam protestujący" – stwierdził.

Uzasadniając powody wprowadzenia zakazu, wskazał na względy bezpieczeństwa.

"Zostałem przez służby upewniony, że taka blokada miasta - grożąca paraliżem działalności także służb - może stanowić zagrożenie dla codziennego bezpieczeństwa mieszkańców naszej ziemi" – powiedział prezydent.

Według Litwiniuka, zgromadzeni blokowaliby dojazd chorym do wojewódzkiego szpitala, pogotowia, kilkudziesięciu przychodni, punktów rehabilitacji, fizjoterapii, a także mieszkańcom do komendy policji, straży pożarnej i garnizonu wojskowego. Przypomniał, że ruch drogą krajową już teraz jest utrudniony z powodu kolejki tirów do przejścia granicznego z Białorusią.

sondaż, opinia publiczna, poparcie, protest rolników

CBOS: ponad 80 proc. Polaków popiera protesty rolników. 85 proc. chce ograniczenia napływu towarów z Ukrainy

81 proc. Polaków popiera organizowane w całym kraju protesty rolników. Zdecydowana większość popiera postulaty ograniczenia napływu do Polski ukraińskich produktów rolnych - wynika z badania Centrum Badania Opinii...

"W swoich słusznych sprawach rolnicy mają prawo protestować, nie bronimy im tego, tylko apelujemy, prosimy i zachęcamy: realizujcie drodzy państwo to prawo na innych odcinkach przebiegu drogi krajowej niż właśnie na tym przez was – z nieznanych przez nas powodów – wybranym" – podkreślił Litwiniuk, apelując do "poczucia odpowiedzialności" organizatorów.

Na środę rolnicy zapowiadają ogólnopolski protest, który będzie polegał na blokowaniu dróg. W województwie lubelskim - według danych policji – zgromadzenia zaplanowano w blisko 30 miejscach. Jednocześnie rolnicy protestują przed przejściami granicznymi z Ukrainą.

Od kilku tygodni w Polsce i innych krajach UE trwają protesty rolników. W Polsce ich postulaty to odstąpienie od przepisów Zielonego Ładu, uszczelnienie granic przed napływem produktów rolno-spożywczych spoza UE oraz obrona hodowli zwierzęcej w Polsce.

Poleć
Udostępnij