Po wirusie przyjdzie druga plaga. Eksperci nie mają złudzeń

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
07-04-2020,21:00 Aktualizacja: 07-04-2020,21:17
A A A

Pandemia wstrzymała walkę z suszą. Tymczasem z problemem tym mamy do czynienia już praktycznie w całej Polsce. Zimą nie było śniegu, a wiosna jest i pozostanie na razie sucha.

"Zgodnie z prognozą sezonową IMGW padać ma dopiero w maju, zdecydowanie za późno dla rolników" - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Według ekspertów susza spowoduje pożary w lasach i drożyznę w sklepach.

owies, rośliny, pole, niebo

Krzem na suszę w zbożach jarych

Zboża jare są wrażliwsze na suszę niż zboża ozime, a wszystko wskazuje na to, że znowu będziemy mieć z nią problem. Zagrożenie to można ograniczyć na wiele sposobów, a jednym z bardziej skuteczniejszych jest oprysk dolistny krzemem (Si)....

Gazeta szacuje, że ceny mogą też podbić przymrozki, które przyszły po ciepłych dniach w lutym i marcu, kiedy ruszyła wegetacja roślin, wykiełkowały nasiona, a drzewka owocowe puściły pąki.

- Mogły doprowadzić do poważnych uszkodzeń roślin i ostatecznie będą mieć wpływ na wielkość plonów. Sezon zimowy 2019/2020 był najcieplejszy od początku prowadzenia pomiarów meteorologicznych w Polsce - mówi w rozmowie z dziennikiem Grzegorz Walijewski, rzecznik Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Jak zaznacza, tak złej sytuacji hydrologicznej, jak na początku roku, nie było nigdy wcześniej. Pod koniec stycznia odnotowano rekordowo niski poziom wód powierzchniowych, bo aż 60 stacji wodowskazowych (12 proc. wszystkich) rejestrowało tzw. przepływ niżówkowy, wskazujący na suszę hydrologiczną.

"Po deszczowym lutym sytuacja nieco się poprawiła i dziś stacji wskazujących na suszę jest 20, podczas gdy w tym samym czasie zeszłego, także bardzo suchego, roku było ich 7" - wylicza "DGP".

wegetacja roślin, wody polskie, susza rolnicza

Wegetacja roślin powinna przebiegać normalnie. Ale susza wciąż nam grozi

W związku z poprawą wilgotności gleby po ostatnich opadach, wegetacja roślin na przełomie marca i kwietnia powinna przebiegać normalnie - prognozują Wody Polskie. Długoterminowo wciąż grozi nam jednak susza. "Aktualnie wilgotność gleby w...

- Jeszcze kilka tygodni temu nie chciałem przesądzać, czy susza będzie groźna, czy nie, bo liczyłem, że w marcu lub na początku kwietnia zacznie padać. Deszczu jednak cały czas nie ma i sytuacja w Polsce zaczyna wyglądać bardzo źle - mówi dziennikowi prof. Zbigniew Karaczun ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, ekspert Koalicji Klimatycznej.

Ocenia, że jeśli przez najbliższe dwa, dwa i pół tygodnia nie byłoby deszczu, to musimy się przygotować na to, że będzie dramat, bo gleba jest całkowicie nieprzygotowana na zasiewy.

- To będzie skutkować niskimi plonami i wysokimi cenami żywności - prognozuje specjalista.

Musimy być też przygotowani na pożary w lasach. Już dzisiaj według Instytutu Badawczego Leśnictwa zagrożenie pożarowe występuje na obszarze całego kraju.
 

Poleć
Udostępnij