Ministrowie pomagają rolnikom i zbierają truskawki

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: Tomasz Więcławski PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
12-06-2020,14:45 Aktualizacja: 12-06-2020,18:27
A A A

- Pomagając rolnikom możemy okazać społeczną solidarność - powiedział w Witkowie (woj. kujawsko-pomorskie) Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa.

Szef resortu wraz z wiceministrami zbierał truskawki, pomagając w gospodarstwie Marcina Jasińskiego. - Przyjechałem tutaj po to, żeby jeszcze raz wytłumaczyć, na czym polega mój apel do społeczeństwa, ludzi wykonujących różne zawody, żeby, jeżeli dysponują czasem oraz chęcią, starali się pomóc rolnikom przy zbiorach - wyjaśnił.

jan krzysztof ardanowski, nauczyciele, zbiory truskawek, sławomir broniarz

Nie przekroczył dobrych obyczajów, ale przeprasza urażonych nauczycieli

Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa wystosował list otwarty do Sławomira Broniarza, prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego w związku z jego wypowiedzią dotyczącą pomocy rolnikom przy zbiorach. Szef resortu mówił w radiu RMF FM że...

Polityk podkreślił, że epidemia koronawirusa sprawiła, że drastycznie spadła liczba obcokrajowców, którzy chcą przyjechać do Polski na prace sezonowe, pomimo wielu ułatwień, które wprowadziliśmy.

Ardanowski wskazał, że maszyny nie są w stanie na tym etapie rozwoju technologicznego rolnictwa zastąpić pracy ludzi przy zbiorze m.in. owoców miękkich. Dodał, że wielu rolników ma wobec tego faktu problem ze sprzątnięciem tego, co wyrosło na polach.

- W wielu krajach Europy Zachodniej - ważniejsi ode mnie - premierzy i głowy państw, występują z apelami o pomoc rolnikom. Dlatego zrobiłem to także wspólnie z minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marleną Maląg. Nasz apel dotyczy Polaków, którzy mają trochę czasu - czy to z powodu urlopu, czy wakacji. Zachęcamy, aby poświęcili czasami parę godzin, czasami parę dni, na pomoc rolnikom - powiedział.

Zdaniem szefa resortu taki apel nie jest niczym złym, bo każdy decyduje sam o swoim czasie i jego chęci muszą współgrać z potrzebami społecznymi, a także jest to możliwość dorobienia i pobytu na świeżym powietrzu.Stwierdził, że pomagając rolnikom, możemy okazać solidaryzm społeczny.

Wiceminister Ryszard Kamiński podkreślał, że epidemia koronawirusa uświadomiła wielu osobom, jak istotna jest dobra, zdrowa, polska żywność. Wskazał na rozwój platformy e-bazarku, która umożliwia skrócenie łańcuchów dostaw i bezpośredni kontakt sprzedającego różne dobra rolnika z konsumentami w miastach.

Właściciel gospodarstwa podkreślał, że znalezienie dobrych, wykwalifikowanych pracowników nie jest obecnie łatwe i proste.

Brak osób zza wschodniej granicy jest w tym roku w jego ocenie wyraźnie odczuwalny. Poprosił o to, żeby ludzie pomagali swoim sąsiadom i nie bali się pracy na wsi, która w jego ocenie przynosi wiele satysfakcji.
 

Poleć
Udostępnij