Europejski Zielony Ład niesie zagrożenia

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: Mieczysław Rudy PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
14-09-2021,9:50 Aktualizacja: 14-09-2021,9:56
A A A

Dziękujemy ministerstwu rolnictwa za uwzględnienie w krajowym planie do Wspólnej Polityki Rolnej wielu uwag i rozwiązania, które mogą być korzystniejsze dla polskiego rolnictwa - oświadczył Jan Krzysztof Ardanowski, szef Rady ds. Wsi i Rolnictwa przy prezydencie

Podczas konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim po posiedzeniu rady, która oceniała drugą wersję Planu Strategicznego dla WPR na lata 2023-2027 polityk zaznaczył, że uczestnicy obrad wskazywali przede wszystkim na zagrożenia zmniejszenia produkcji rolnej w Europie i "nielogiczne działania" wynikające z Europejskiego Zielonego Ładu, który "determinuje" WPR na najbliższe lata.

Jan Krzysztof Ardanowski, Grzegorz Puda, Krajowy Plan Odbudowy, Plan Strategiczny dla WPR 2023-2027

Ardanowski chce, by Puda przedstawił pomysły na rolnictwo

Chcemy, żeby minister rolnictwa przedstawił pomysły na polskie rolnictwo, bo na razie widzimy same zagrożenia - powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, szef Rady ds. Wsi i Rolnictwa przy prezydencie RP. Członkowie rady wysłuchają w Pałacu Prezydenckim...

Według byłego ministra rolnictwa wielu uczestników obrad zgodnie twierdziło, że nie wolno zmniejszać produkcji żywności "na rzecz poprawienia jej jakości". - To jest nie tylko warunek bezpieczeństwa żywnościowego Europy i naszej ojczyzny, ale to jest moralne zobowiązanie krajów, które mają dobre warunki do rozwoju rolnictwa, a Polska jest krajem, który może produkować tej żywności bardzo dużo - powiedział.

Ardanowski ocenił, że Polska przygotowana jest na optymalne wykorzystanie możliwości produkcji żywności, jednak nie jest żadnym panaceum twierdzenie, że rolnictwo ekologiczne jest alternatywą. - To nisza rynkowa, z której warto korzystać, ale konsumenci nie są gotowi płacić znacznie więcej za żywność ekologiczną- zaznaczył.

Szef Rady dodał, że opłacalność produkcji ekologicznej jest uzależniona m.in. od uzyskiwanych cen. Dlatego - jak ocenił - małe, rodzinne gospodarstwa, najszybciej zostałyby uderzone przez konieczność spełnienia wymagań Zielonego Ładu i związanych z tym ogromnych inwestycji. - Ci, którzy wymyślili Zielony Ład Europejski, nie mają żadnego pojęcia o rolnictwie i z rolnikami tego nie konsultowali - powiedział przytaczając opinię uczestników obrad.

Grzegorz Puda, Zielony Ład, wspólna polityka rolna, gospodarstwa rodzinne

Puda: idea Zielonego Ładu nie wszystkim się podoba

Grzegorz Puda, minister zdrowia uważa, że idea Zielonego Ładu nie wszystkim się podoba, co jest zrozumiałe. Jednak zmiany we Wspólnej Polityce Rolnej mogą być korzystne dla polskiego rolnictwa. - Pomysł z zakończeniem gloryfikacji dużych...

Były minister przyznał, że resort rolnictwa przygotowała "ogromną liczbę, bo około 90. możliwości wsparcia gospodarstw", które jednak Rada uznała za wyjątkowo skomplikowane w realizacji. Więc - jak mówił - "rolnicy staną się zakładnikami Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa".

- To było absolutnie wspólne zdanie wszystkich członków rady, że nawet dobrze wykształcony rolnik nie poradzi sobie ze znalezieniem logiki w tych działaniach i znalezieniem działania, które miałoby być przydatne dla gospodarstwa. Obawiamy się, że nawet doradcy rolniczy sobie z tym nie poradzą - powiedział Ardanowski.

Jak zaznaczył, członkowie Rady przekazali przedstawicielom resortu rolnictwa wiele uwag do poszczególnych obszarów interwencji, a w szczególności w tzw. eko-schematach. Wyjaśnił, że chodzi o działania, które rolnik ma wykonywać na polu, jeżeli chce otrzymać większe dopłaty.

Zwrócił uwagę na "diaboliczność" unijnego systemu dopłat, w którym są "bardzo niskie" podstawowe dopłaty bezpośrednie, a o większe, które by "zbliżyły" polskich rolników do średniej unijnej jest dość trudno, zwłaszcza w naszych uwarunkowaniach.

Janusz Wojciechowski , Zielony Ład, wsparcie dla rolnictwa,

Zielony Ład to wielka szansa dla małych i średnich gospodarstw

W ramach wspólnej polityki rolnej, Krajowego Planu Odbudowy i polityki spójności na polską wieś trafi w kolejnych latach 34,5 mld euro, czyli ponad 150 mld zł unijnych środków - poinformował Janusz Wojciechowski, unijny...

Podsumowując obrady, Ardanowski wskazał na oczekiwanie rady, aby resort rolnictwa uwzględnił jej rekomendacje i uwagi w ostatecznej, trzeciej wersji Planu Strategicznego WPR na lata 2023-2027, który do końca roku ma być przesłany do oceny Komisji Europejskiej.

Według niego, pracownicy MRiRW robią co mogą, aby jak najlepiej poradzić sobie z narzuconą przez KE "kwadraturą koła".

- Widzę dużą otwartość ze strony pracowników ministerstwa; rzeczywiście czasami jest to rozwiązywanie równania z wieloma niewiadomymi, czy "kwadratury koła". W dość sztywnych ramach, które określiła KE, starają się znaleźć rozwiązania, żeby jak najlepiej środki w Polsce wykorzystać. Ale nie tylko po to tylko, aby je wykorzystać, żebyśmy nic nie stracili - tylko, żeby zbudować jakąś wartość dodaną w polskim rolnictwie, żeby pozostało coś trwałego, co będzie owocowało nawet wtedy, gdy środków unijnych kiedyś może zabraknąć. Polityka europejska idzie raczej w kierunku ograniczania środków dla rolnictwa - podsumował Jan Krzysztof Ardanowski.
 

Poleć
Udostępnij