AGROunia: 40 procent środków na wieś. Spurek: to sensowne, ale…

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
05-03-2021,10:45 Aktualizacja: 05-03-2021,21:37
A A A

Nie 1, a 40 procent środków z Krajowego Funduszu Odbudowy powinno trafić na wieś i rolnictwo - postuluje AGROunia. Na ten temat wypowiedzieli się też m.in. europosłanka Sylwia Spurek i Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa.

Agrounia zorganizowała konferencje prasową na temat szeroko nagłaśnianego przez polityków Krajowego Funduszu Odbudowy (KFO) po koronawirusie.

Stefan Krajewski, Miłosz Motyka, PSl, Krajowy Plan Odbudowy, wydatki na rolnictwo

PSL: rządowy plan skandaliczny dla wsi. Posłowie czekają na ministra

Wiemy, że Grzegorz Puda, minister rolnictwa nie pracował nad Krajowym Planem Odbudowy, ale liczymy, że przynajmniej w sferze konsultacji międzyresortowych weźmie udział - mówią politycy PSL i zapewniają, że są gotowi do współpracy....

"Fundusz to 250 miliardów złotych, w tym brak pieniędzy na rolnictwo! Brak pieniędzy dla małych miejscowości" - zwróciła uwagę organizacja i przypomniała swoje pismo w tej sprawie wysłane jakiś czas temu do premiera Mateusza Morawieckiego.

"Jako pierwsi zgłosiliśmy konieczność odpowiedniego przekazania pieniędzy w odpowiednie sektory. Nikt rzeczowo nie odpowiedział. Po krótkim czasie okazało się, że sposób i kierunek przekierowania środków jest skandalicznie niesprawiedliwy! Ważą się losy naszego kraju, a rząd zdecydował, że na wieś trafi 1 proc. pieniędzy z Krajowego Funduszu Odbudowy. To jeden procent hańby! Żądamy, by było to 40 proc." - wskazała AGROunia.

Na wystąpienie zareagowała europosłanka Spurek, znana m.in. z promowania weganizmu i wizji rolnictwa bez hodowli zwierząt.

"Propozycja Agrounii jest sensowna, ale pod warunkiem, że każde euro z KFO pójdzie na rolnictwo respektujące bioróżnorodność, zdrowie ludzi i prawa zwierząt. Wykorzystajmy KFO do wygaszania ferm przemysłowych i rozwoju alternatyw dla mięsa i mleka!" - napisała na Twitterze.

małe i średnie gospodarstwa, grzegorz puda, gospodarstwa rodzinne,

Gospodarstwa rodzinne podstawą rozwoju rolnictwa

Gospodarstwa rodzinne mają duży potencjał, mogą zaopatrywać lokalne rynki w żywność wyprodukowaną w zgodzie z ochroną środowiska - powiedział Grzegorz Puda, minister rolnictwa podczas wideokonferencji "Europa Karpat". Panel poświęcony był...

Ardanowski, były minister rolnictwa, a obecnie szef prezydenckiej Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przyznał na antenie Polskiego Radia PiK, że 1 proc. na rolnictwo w planie odbudowy to mało.

- Trzeba przypomnieć, że rolnictwo ma swój budżet. To jest pewna szczególna część gospodarki Unii Europejskiej, inne działy nie mają tych pieniędzy. Z Krajowego Planu Odbudowy mają być dołożone dodatkowe środki, ale jest to za mało i wielokrotnie apelowałem do ministra rolnictwa o to, że jeżeli rolnictwo ma po pandemii przejść suchą nogą i spełnić również wszystkie nowe wymagania, które konsumenci europejscy stawiają - szeroko rozumiany Zielony Ład - to musi dostać dodatkowe środki na inwestycje - powiedział polityk.

Podkreślił jednocześnie, że w planie jest wiele pozycji i to nie znaczy, że tam, gdzie nie jest napisane jednoznacznie "na wieś" czy "dla rolników", to z tych działań mieszkańcy wsi nie będą korzystać.
 

Poleć
Udostępnij