Stopa bezrobocia poniżej 10 procent. Tak dobrze nie było od 7 lat

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
07-10-2015,14:20 Aktualizacja: 07-10-2015,15:41
A A A

We wrześniu stopa bezrobocia spadła do jednocyfrowego wyniku i wyniosła 9,9 proc. przy 10 proc. w sierpniu - poinformował Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej.

Szef resortu przedstawił szacowaną przez ekspertów ministerstwa sytuację na rynku pracy we wrześniu. Jak mówił, to najlepszy wynik od 7 lat. Odnotowano też rekordową liczbę ofert pracy zgłoszonych przez pracodawców.

Nie będzie stabilnego i dobrego rozwoju kraju bez wzrostu wynagrodzeń

Kosiniak-Kamysz: Pensje muszą pójść w górę

- Polska nie może konkurować z krajami Europy Zachodniej czy innymi rywalami na rynku gospodarczym tanią siłą roboczą. Nie będzie stabilnego i dobrego rozwoju kraju bez wzrostu wynagrodzeń; ten wzrost po prostu musi nastąpić - uważa minister pracy....

- Tak dobrego wyniku nie było na rynku pracy od 7 lat. Od czasu transformacji ustrojowej stopa bezrobocia tylko raz spadła do jednocyfrowego poziomu. Jeszcze 2 lata temu wynosiła 13 proc. - mówił Kosiniak-Kamysz.

Z wyliczeń MPiPS wynika, że w urzędach pracy na koniec września zarejestrowanych było 1 mln 540,9 tys. osób, co oznacza spadek w ciągu miesiąca o 22,6 tys. Sytuacja najbardziej poprawiła się w województwach mazowieckim, śląskim i dolnośląskim.

Z przedstawionych przez ministra danych wynika ponadto, że we wrześniu pracodawcy zgłosili do urzędów pracy ponad 126 tys. ofert zatrudnienia i aktywizacji zawodowej. To o niemal 10 tys. więcej niż przed rokiem i najwięcej od 2001 r., czyli odkąd resort pracy prowadzi statystyki. Najwięcej pracowników poszukają firmy na Mazowszu (14 tys.), Śląsku (12,8 tys.) oraz na Dolnym Śląsku (12,7 tys.).

- Mamy rekordowo niskie bezrobocie i rekordową liczbę ofert pracy. Jednak bez poprawy ich jakości, wzrostu pensji i stabilizacji zatrudnienia, dalsza poprawa sytuacji na rynku pracy będzie znacznie trudniejsza. Wkrótce może się okazać, że praca jest, ale nikt jej nie chce z powodu zbyt niskich stawek - ocenił szef MPiPS.

Poleć
Udostępnij