Martwe drzewa są wielkim zagrożeniem. Młodego żubra nie udało się uratować

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
28-02-2019,14:30 Aktualizacja: 28-02-2019,14:39
A A A

Samotna, dziwnie zachowująca się w Puszczy Białowieskiej samica żubra przykuła uwagę leśników. Okazało się, że w pobliżu leży przygnieciony suchym, martwym drzewem cielak. Nie udało się go uratować.

Do zdarzenia doszło na terenie leśnictwa Pasieki w Nadleśnictwie Browsk (Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku).

Puszcza Białowieska,  Park Narodowy Puszczy Białowieskiej, białowieski park narodowy

Puszcza Białowieska powinna być parkiem narodowym otwartym na ludzi

Objęcie parkiem narodowym całej polskiej części Puszczy Białowieskiej, ale tak by park był otwarty na ludzi i służył rozwojowi lokalnej społeczności postuluje grupa naukowców badających kompleks leśny. Tomasz Wesołowski z Pracowni Biologii...

"Prawdopodobnie do wypadku doszło, gdy 7-miesięczny byczek przechodził tamtędy w towarzystwie całego stada. Młode żubrzątko zostało przygniecione suchym odłamem martwej iwy, która nie została usunięta z lasu" - relacjonuje nadleśnictwo.

Po wezwaniu kolegów po fachu i lekarza weterynarii z Białowieskiego Parku Narodowego, leśnicy podjęli akcję ratunkową. Zwierzę udało się uwolnić spod martwego drzewa, po czym okryto je sianem.

W tym czasie bezskutecznie próbowało kilka razy podnieść się na nogi, zapewne, by dołączyć do matki. Ta ostatecznie spłoszyła się i uciekła.

Niestety, przybyły na miejsce weterynarz stwierdził poważne obrażenia i czworonoga nie udało się uratować. Sekcja zwłok - jak podaje nadleśnictwo - wykazała m.in. złamaną łopatkę i połamane żebra, prawdopodobnie doszło także do uszkodzenia kręgosłupa.

- Będziemy coraz częściej musieli ratować zwierzęta i ludzi. W Puszczy Białowieskiej w zatrważającym tempie przybywa martwych świerków, brzóz, dębów, wierzb, które stanowią realne zagrożenie dla ludzi i zwierząt. To zdarzenie pokazuje, że mamy do czynienia z rzeczywistym zagrożeniem, któremu niestety nie możemy w pełni zapobiegać ze względu na uwarunkowania prawne - tłumaczy Andrzej Nowak, dyrektor RDLP w Białymstoku.

puszcza białowieska, wycinka puszczy białowieskiej, jan szyszko, ministerstwo środowiska, komisja europejska,trybunał ue

W Puszczy Białowieskiej nie będą usuwane drzewa

Henryk Kowalczyk, minister środowiska wydał polecenie, by uchylić decyzję byłego szefa Lasów Państwowych, która pozwoliła na usuwanie z Puszczy Białowieskiej drzew zasiedlonych przez korniki - poinformował Aleksander Brzózka,...

Jak dodaje, należy pamiętać, że leśnicy jednocześnie są bezwzględnie zobowiązani do dbania o bezpieczeństwo ludzi i zwierząt. - To patowa sytuacja z bardzo realnym problemem, o którego rozwiązanie będziemy zabiegać, w przeciwnym razie niebezpieczeństwo będzie rosło - podkreśla Nowak.

Według danych leśników, w ostatnich pięciu latach liczba martwych drzew (głównie świerków) w Puszczy Białowieskiej zwiększyła się o przeszło 1000 proc. Niszczeją i wraz z upływem czasu ich pnie, coraz bardziej spróchniałe, zagrażają ludziom i zwierzętom.

Zasoby martwego drewna w Puszczy Białowieskiej wynoszą obecnie ok. 7,5 mln m sześc., co stanowi ok. 25 proc. łącznej masy puszczańskich drzewostanów. Stąd apel do okolicznych mieszkańców i turystów o ostrożność w tym kompleksie.

Jednocześnie leśnicy zapowiadają działania, których bezpośrednim celem jest zwiększenie bezpieczeństwa. "Planowane prace, uwzględniające wszystkie obowiązujące w Puszczy Białowieskiej reżimy ochronne, w pierwszej kolejności zostaną skonsultowane z przedstawicielami świata nauki, mieszkańcami i organizacjami pozarządowymi" - zapewniają leśnicy.
 

Poleć
Udostępnij